Skocz do zawartości

Hedgie Browar Domowy

  • wpisów
    5
  • komentarze
    2
  • wyświetleń
    12419

Wpisy na tym blogu

hedgehog

blog-0296330001478548153.jpgPo dłuższej przerwie powracam z moimi wypocinami.

 

Powinna być już ocena mojego piwa żytniego, ale narodziny nowego członka rodziny i nerwowa atmosfera związana ze słabymi wynikami badań tegoż człowieka sprawiły, że przez ponad 2 tygodnie odleciało z mojego życia... Miałem w dupie pracę i jakieś działanie z piwem... Na szczęście wszystko wskazuje na to, że jest OK, więc wziąłem się za nadrabianie pracowych zaległości :)

Piwo co prawda dalej siedzi w wiadrze, ale to ogarnę jakoś na dniach...

 

Dzięki pomyłce w ilości koszulek, które miałem zamówić mogłem zrobić sobie własną :)

 

Będę wdzięczny za jakieś pomysły na coś ciekawego na następnym T-shirt'cie.

 

Były pomysły jeszcze na jakieś gadżety z plexi ale czekam cały czas na ofertę leasingową a laser co2, więc na razie temat odpadł.

Jeśli czas pozwoli (czyt. jak skończy się szał kalendarzowy - działam w branży reklamowej) ogarnę nadruk na własnych kapslach :cool: które oczywiście wrzucę na moim pseudo piwym blogu :cool:

 

Jeśli miałby ktoś jakieś ciekawe pomysły na grafikę na otwieracze (takie jak plakietki studniówkowe), koszulki lub inne gadżety to będę wdzięczny za takowe koncepcje :D

hedgehog

#6 Black Rye IPA

#6 Black Rye IPA 06/10/2016

W założeniu próba uwarzenia klonu Żytorillo z browaru Pinta. W praktyce któż to wie :P

 

Zasyp:

5 kg - Pale Ale (Strzegom)

2 kg - Żytni (Weyermann)

0,5 kg - Chit Malt

0,5 kg - Monachijski typ II

0,3 kg - Carafa II (na mash out) - Zależało mi aby uzyskać kolor podobny do piwa Pinty, ale z jak najmniej wyczuwalnymi "ciemnymi" nutami (może trochę jednak za dużo) :eusathink:

 

Zacieranie:

66-67 st C - 60'

wsyp Carafa II

76 st C - 10'

 

Wysładzanie:

15 l wody o temp 76 st C

czas: 50' - 34 litry - Zdecydowanie najkrótsze wysładzanie w moim wykonaniu dotychczas. Bałem się żyta, ale poszło nad wyraz gładko. Następne żyto pokombinuję zasyp pow 30% słodu żytniego.

 

Gotowanie: 60 minut

60' - 40 g - Magnum (11,5 aa)

30' - 40 g - Amarillo (8,9 aa)

10' - 40 g - Amarillo (8,9 aa)

0' - 40 g - Amarillo (8,9 aa)

 

Wyszło: 24 litry / 17,7 Blg / IBU: 74 / EBC: 42

 

Czas: 7,5 h

Chłodzenie: 25 min do 16 st C

 

Zadane gęstwą z warki #5 FM52 Amerykański Sen.

hedgehog

#5 AIPA 15,3 Blg (miała być APA wg BS2 ale coś poszło nie tak i zamiast 25 l 12 Blg, wyszło 24 litry o ekstrakcie 15,3 Blg) - czyżby cudownie wysoka wydajność?

W sumie to nie mierzyłem bo zakładałem, że raczej będzie mniej niż więcej ekstraktu, ale jak wyszło tak wyszło.

Pierwsze piwo po rocznej niemal przerwie i miałem nadzieję, że pierwsze z którego będę choć trochę zadowolony.

 

AIPA

Blg: 15,3

IBU: 50

EBC: 10 (w rzeczywistości ciemniejsze)

ABV: 7,1

 

 

5 kg - Pale Ale (Strzegom)

0,5 kg - Chit Malt - niby że dla piany...

0,5 kg - Pszeniczny (Weyermann) - pewnie też dla piany ;)

0,15 kg - Zakwaszający

 

Woda w 5 l butelkach z pobliskiej hurtowni spożywczej (Jeszcze raz Krzyśku dzięki za witrynę chłodniczą) :okey:

 

Zacieranie:

Na wytrawnie w 64 st C. Do 16 l wody o temp. 71 st C wrzucone słody.

Dwa razy musiałem podgrzewać zacier (w pomieszczeniu było dosyć zimno, a garnek emaliowany, który pamięta młodość mojej rodzicielki nie trzyma zbyt dobrze temperatury) ;)

 

Gotowanie:

75'

 

60' Magnum - 10 g

60' Nugget - 10 g

30' Cascade - 30 g

10' Mech irl. - 10 g

5' Citra - 20 g

 

Fermentacja: Drożdże FM52 Amerykański Sen (starter kręcony na mieszadle 24 h)

 

Burzliwa - 9 dni - ekstrakt 2,3 Blg

Drożdże uwinęły się z robotą i sprzątaniem po sobie (ruszyły po ok. 12 h w temp. 14 st C)

 

Cicha - 3 dni

Chmielenie na zimno:

40 g Citra - 3 dni

30 g Cascade - 3 dni

 

 

Ocena:

Piwo młode w smaku dość chmielowe, goryczka może odrobinę zbyt niska ale jednak mimo to pozostająca. W odczuciu wodniste ale po ekstrakcie końcowym niczego innego się w sumie nie spodziewałem (zacierane na wytrawnie to i jest wytrawne). Kolejnym razem dorzucę chmielu na goryczkę ale zatrę bardziej na słodko. Piwo jeszcze czeka na pełną refermentację w butelkach, więc wtedy opiszę dokładnie. Jednakże dobrze rokuje... Nie będzie to na pewno piwo, które zrobi efekt WOW, ale i nie takie miało być. Do meczu, czy po prostu do niezobowiązującego wypicia ze znajomymi sprawdzi się dobrze. Co prawda gdyby to była 12-stka to byłbym bardziej zadowolony, bo jednak ponad 7% alko nie przemawia, żeby to piwo pić pintami...chyba.. :P

 

10/10/2016 Piwo gazuje się bardzo powoli (podobno FM52 tak mają). Wstępnie nagazowane piwo dobrze rokuje. W aromacie delikatny cytrus i trochę żywicy. W smaku przyjemne z grapefruitowo-leśną goryczką i takim posmakiem. goryczka średnia, niezalegająca. Jakieś bardzo kompleksowe nie jest ale nie odbiega w moim odczuciu od komercyjnych przedstawicieli. Po prostu solidne piwo bez wad ale i bez wyrywania z butów (o ile kogoś pijącego kraft AIPA w dzisiejszych czasach może wyrwać wogóle z butów) ;)

 

PS. Receptura byłego piwowara Browaru Dukla Maćka z odrobinę zmienionym chmieleniem i kilkoma dołożonymi błędami z mojej strony :P

hedgehog

Zmiany zmiany

W przerwie wiosenno-letniej postanowiłem ogarnąć temat jeszcze raz porządnie.

 

1. Zrobiona chłodnica zanurzeniowa - 10 mb rurki karbowanej (304)

2. Ogarnięta mała lodówka z zamrażalnikiem na drożdże i chmiele

3. Dzięki uprzejmości mojego klienta (działam w reklamie) z piekarni stałem się szczęśliwym posiadaczem witryny chłodniczej :D

4. Zakupiony został sterownik do obsługi temperatury fermentacji w w/w witrynie.

5. Dokupiłem 3 przeźroczyste fermentory (żeby nie kusiło do zaglądania) - w 2 starych jak debil wrzuciłem czyste butelki, które porysowały ścianki i dno :wallbash:

6. Zrobiłem mieszadło magnetyczne (czas na płynne drożdże) - stwierdziłem że jak się bawić to się bawić (najwyżej znowu będę mógł być zły tylko na siebie).

hedgehog

Moje WARZENIE piwa

Witam!

 

Na początek pragnę powitać starych :P wyjadaczy, którzy mają już za sobą x warek oraz młodszych stażem piwowarów domowych.

Jestem Tomek, mieszkam obecnie w okolicach Rymanowa, na podkarpaciu i będę próbował tutaj dokumentować i oceniać swoje piwowarskie wypociny.

 

Wdzięczny będę za konstruktywną krytykę moich pomysłów, jak również za wszelkie sugestie zmian w zamieszczonych tutaj recepturach.

 

Lista warek:

 

#1 (2015)

IPA (chmielona pucha)

Kanał (w aromacie i w smaku głównie zielone jabłko) - Złe gorszego początki :ble:

 

#2 (2015)

AIPA 17 Blg

W sumie to wyszedł średni Amber Ale - mocno słodowe, goryczka niska, aromat i smak Tyskiego :/

 

#3 (2015)

RIS 24,3 Blg

Nie wiem co piłem jak wymyśliłem takie piwo na początek. Odfermetowało ładnie, po burzliwej wręcz buchało czekoladą i kawą, w smaku głównie rozpuszczalnik. Po cichej i butelkowaniu w zasadzie sam rozpuszczalnik. Po roku dalej tragedia, nie da się tego pić, ale jeszcze leży.

 

#4 (2015)

FES 15 Blg

Dalej dramat. A może by tak destylaty ;)

×