Skocz do zawartości

piff_paff_Blog

  • wpisy
    3
  • komentarzy
    0
  • wyświetleń
    15954

O blogu

Wydmikufel Browar Domowy

Wpisy na tym blogu

piff_paff

Hefeweizen - warka nr 3

Warzone w nocy 8/9.07.2016r. z zestawu zakupionego w Browamatorze.

 

Zasyp:

  1. słod pszeniczny Weyermann - 2,5 kg
  2. słód pilzneński Weyermann - 1,6 kg
  3. słód Carahell - 0,2 kg

Zacieranie:

w 15 litrach wody o temperaturze 47oC. Po wsypaniu słodów obniżyła się do 45oC

  1. Przetrzymane w 45oC przez 15 minut.
  2. Podgrzew do 53oC i przetrzymane w takiej temperaturze przez 15 minut.
  3. Podgrzew do 63oC - 30 min.
  4. Podgrzew do 72oC - przetrzymane do uzyskania pozytywnej próby jodowej (ok. 20 min.)
  5. Podgrzew do 78oC - ok. 3 min.

Filtracja:

Nie obyło się bez problemów, bo zapomniałem zamontować sraczwężyka, zanim przełożyłem cały zacier do pojemnika. W efekcie musiałem przekładać wszystko do innego pojemnika, zamontować wężyk i z powrotem umieścić zacier w filtratorze.

 

Wysładzanie:

Pierwsze 3 litry brzeczki zwrócone do ponownej filtracji. Trzykrotne wysładzanie wodą o temperaturze 80oC (6/6/5)

Uzyskałem 25 litrów brzeczki.

 

Gotowanie - 80 min.

Chmiel - Spalt Select (granulat)

  1. 10 g w 10 min. gotowania
  2. 10 g w 50 min. gotowania
  3. 10 g w 75 min. gotowania

Schłodzone w około 30 minut do temperatury 25oC. Uzyskałem 21 litrów i blg 13o

 

Drożdże Safbrew WB-06 (suche) - rehydratyzacja w 100 ml wody (25oC). Dodane do brzeczki i wstawione do torby termoizolacyjnej (temp. 18oC)

 

Rozlew w dniu 21.07.2016r. - wyszło 40 butelek 0,5L. Do refermentacji dodano 170g cukru rozpuszczonego w 0,5 litra wody.

piff_paff

Warzone w nocy z 3 na 4 czerwca br.

Po wcześniejszych swoich doświadczeniach postanowiłem kolejne piwo warzyć w nocy. Obyło się więc bez zbędnego pośpiechu. Jedynym napotkanym problemem było schłodzenie brzeczki po gotowaniu do temp. poniżej 25oC. (wanna z zimną wodą nie jest niestety zbyt efektywna). Żeby schłodzić brzeczkę do 23oC musiałem posłużyć się dodatkowymi zmrożonymi wkładami, które umieściłem w wannie pod naczyniem z brzeczką.

 

Zasyp:

  1. słód pilzneński - 4 kg
  2. słód monachijski - 1 kg
  3. słód Caramunich II - 0,3 kg
  4. Pszenica 0,5 kg

Chmiel:

  1. Cascade - 50 g
  2. Simcoe - 50 g
  3. Mosaic - 15 g
  4. Equinox - 15 g

Zacieranie:

  1. 15 litrów wody w temperaturze 71oC - zasyp - temperatura ustaliła się na poziomie 66oC. Czas zacierania 40 min.
  2. Podgrzew do temperatury 73oC - czas zacierania 30 min. Temperatura końcowa 71oC.
  3. Podgrzew do 78oC - czas 10 min. - temperatura końcowa 76oC.

Filtracja:

Młóto ułożyło się po około 30 minutach. Pierwsze 3 litry zostały zwrócone do ponownej filtracji.

Wysładzanie w trzech turach:

  1. 6 litrów wody (temp. 80oC)
  2. 6 litrów wody (temp. 80oC)
  3. 4 litry wody (temp. 80oC)

Objętość brzeczki po wysłodzeniu ok. 23,5L

 

Gotowanie 100oC - czas 70 min.

Chmielenie:

  1. 25 g Simcoe - w 10 minucie gotowania
  2. 25 g Simcoe - w 55 minucie gotowania
  3. 33 g Cascade - w 69 minucie gotowania

Brzeczka schłodzona do temperatury 23oC

 

Blg początkowe 16o

 

Drożdże Safale US-05 - rehydratyzacja w 100 ml wody o temperaturze 22oC. Dodane następnie do napowietrzonej brzeczki.

 

Fermentacja burzliwa rozpoczęła się około 8 godzin od zadania drożdży (4.06.2016)

Temperatura fermentacji 17-18oC

 

15.06.2016 - przelane na fermentację cichą. Blg 3o

Chmielenie na zimno:

  1. Cascade - 17 g
  2. Mosaic - 15 g
  3. Equinox - 15 g

Rozlew w dniu 22.06.2016. Do refermentacji użyto 118 g cukru rozpuszczonego w 05,L wody (34 butelki 0,5L)

 

 

Kolejna warka Hefeweizen

piff_paff

Witbier - warka nr 1

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających ;-)

 

W tym miejscu, tak jak i inni użytkownicy blogu, chciałbym zamieszczać swoje doświadczenia w domowym warzeniu piwa. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie pewien rodzinny przepis na piwo własnego wyrobu. W poszukiwaniu informacji dotyczących warzelnictwa trafiłem kilka miesięcy temu na portal piwo.org. To, czego mogłem się dowiedzieć czytając artykuły oraz wpisy forumowiczów, zainspirowało mnie do chwycenia za mieszadło, gar i przygotowanie pierwszej brzeczki.

 

Na początek ambitnie postanowiłem zrobić Witbiera (widocznie jednak za mało przeczytałem, zanim się za niego wziąłem). Nie ustrzegłem się od wielu błędów. Jednym z podstawowych było to, że przyjąłem błędne założenie, iż zmieszczę się ze wszystkim w czasie siedmiu godzin. Potem spieszyłem się, żeby ze wszystkim zdążyć (ktoś, kto ma 3-latka pod opieką rozumie o co chodzi ;-) ).

 

Receptura własna. (warzenie 12.05.2016)

Zasyp:

  1. słód pilzneński - 2,7 kg
  2. słód pszeniczny - 1kg (po czasie: powinna być pszenica niesłodowana ;-) )
  3. płatki owsiane - 344g (więcej nie miałem ;-) )
  4. płatki jęczmienne - 344g (jw ;-)

Chmiel:

  1. Cascade - 50g
  2. Lubelski - 50g

Dodatki:

  1. Curacao - 25g
  2. kolendra - 25g (powinna być indyjska - znów za późno doczytałem ;-) )
  3. świeża skórka pomarańczy - 35g

Zacieranie:

  1. zasyp słodu do wody 52oC - czas 10 min.
  2. podgrzew do 66oC - 1,5h + dodanie skleikowanych płatków owsianych i jęczmiennych
  3. podgrzew do 72oC po uprzedniej pozytywnej próbie jodowej. Czas 15 min.
  4. Mash out 79oC - 5 min.

Filtracja i wysładzanie:

uzyskałem 19 litrów brzeczki (efekt błędów w wysłodzeniu oraz pośpiechu ;-) )

 

Gotowanie 100 min.

Niestety nie pamiętam dokładnie ile chmielu w której minucie dodałem. Efekt końcowy to 12,5 litra brzeczki (16oblg)

 

Fermentacja drożdżami Gozdawa Witbier w temperaturze 16-17oC.

  1. Bardzo krótka fermentacja burzliwa (ok. 2-3 dni) Po tygodniu przelałem na cichą. Blg utrzymywało się na poziomie 6o. Ponieważ dalej nie spadało rozlałem do butelek, chociaż byłem pełen obaw, czy nie naprodukuję granatów. Do refermentacji dodałem syropu z 78 g cukru rozpuszczonego w 0,5 litra wody.
  2. 2 tygodnie leżakowania w butelkach w temperaturze 16oC

Dziś spróbowałem swojego pierwszego piwa ;-) (09.06.2016) Nagazowanie jest wystarczające. Piana obfita, dość długo się utrzymuje. Brak jakichkolwiek niechcianych posmaków.

Zdecydowaną wadą jest zbyt duża ilość alkoholu ;-) Na pewno jest więcej niż 5%.

Nie wyczuwam też zbyt mocnych posmaków charakterystycznych dla Witbiera - kolendry i gorzkiej pomarańczy.

Piwo jest całkiem pijalne, co na pierwszą warkę jest dla mnie miłym zaskoczeniem.

 

Następna warka - American IPA (już fermentuje ;-) )

×