Skocz do zawartości

Lusterko87Blog

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    13
  • wyświetleń
    1644

Wpisy na tym blogu

Lusterko87

Święta, święta..

Gdzieś..pośród garnków,talerzy, misek karpi, dorszy makówek, kutii,barszczy, grzybów, zakupów, marketów,targowisk..zapominamy...

Zapominamy o tym co tak naprawdę jest ważne podczas świąt..

W biegu po pieczarki czy mak..zapominamy o rodzinie potrzebach, znajomych...

Zwolnijmy, święta to nie obowiązek - to Tradycja.

Spróbujmy przez przypadek komuś na targowisku nadepnąć niechcący na nogę, zastawić miejsce na parkingu..ileż świątecznych epitetów można usłyszeć...

 

To mi właśnie osłabia uczucia podczas świat że biegamy i zapominamy, denerwujemy się aby było jak najlepiej - a po co ? jakaś komisja przyjdzie i sprawdzi czy mamy 12 potraw ? czy obrus jest wyprasowany ? Lub czy mamy odpowiednią odświętną koszulę ubrana na kolacje ? Zastanówmy się !

 

A was co denerwuje w tym radosnym okresie oczekiwania na pierwszą gwiazdkę ?

Lusterko87

Piwowarstwo ma łączyć a nie dzielić ? A jak jest naprawdę ?

Od dawnych czasów w Posce jest moda na pluralizm społeczny. Mamy modę na jednoczenie sie w ważnych sprawach np Zwiazek Młodzieży Socjalistycznej/wiejskiej. Liga obrony kraju, harcerstwo, związki wyznaniowe, organizacje pozarządowe, kolekcjonerski itp.

Jaki jest sens się organizowania ? Tworząc nowe hobby od razu powstaje jakiś związek czy stowarzyszenie ( towarzysze ???) zrzeszenie. Organizacje te tworzą monopol na dane hobby czy ruch. Czy nie wpływa to na tworzenie podziałów ? My,wy,oni ?

na Kopalni koledze powiedzieli że jedyny jaki związek akceptują to związek małżeński.

sądząc po wpisach kolegów zza kanału La Manche ilość organizacji jest duża - ale bez monopolu którejś z nich.

 

Z innej bajki. Piwowarskie hobby jest podzielone na dwie ery ; era przed tematem o zakupach w słodowni i era po temacie zakupy w słodowni. Czy nie wpłynęło to na podział wśród piwowarów ? Na wszelkiego rodzaju imprezach piwowarskich będą osobne ławki dla tych kupujących w sklepie i tych w słodowni...

Czekać tylko aż Ci co kupują fermentory z kibli po śledziach będą na ostrzu noża rozdzierającego piwowarskie środowisko ?

A może nie ujawniać się jako piwowar na forach tylko warzyć w domowym zaciszu bez opisów swoich dokonań ?

A może Ci warzący w domowym zaciszu to piwowarzy wyklęci ?

×