Skocz do zawartości

Blogi

 

Kolejny styl - nowe doświadczenia

Tyle się czyta o piwach Belgijskich, że w końcu postanowiłem na zmierzenie się z tym wyzwaniem. Żart - na razie wyzwanie przede mną, gdyż wszędzie piszą, że w Belgach najważniejsza jest fermentacja. W związku z tym, że miałem ciut czasu na to wyzwanie - postanowiłem to zrobić bez dłuższego ociągania. Najważniejsze jak piszą to dwie sprawy: drożdże w stylu belgijskim i że muszą być to płynne drożdże. Na szczęście miałem możliwość zaopatrzyć się w takie drożdże - Belgijskie pagórki z Fermentum mobile - FM26. Oczywiście drożdże przez jakiś czas siedziały w fiolce i (lodówce)... no właśnie wymyśliłem sobie, że należy je rozmieszać, zanim je wyleje. Kto tego nie robił - to niech mu do głowy nie strzela, robić to samo - wstrząsanie fiolką, żeby się wymieszały. Oczywiście człowiek jest mądry po szkodzie - ale efekt mojej zabawy to: fontanny drożdży uciekające po poluzowaniu zakrętki. Nie straciłem wszystkich, ale dość porządnie je przetrzebiłem z początkowego stanu :). Na szczęście mieszadło magnetyczne po 2,5dniach ciągłej pracy - chyba coś odbudowało. W każdym bądź razie - 300 ml świeżego startera udało mi się chyba nazbierać. By być z wami szczerym - starter składał się z brzeczki 10Brix i wzbogacane pożywką dla drożdży z witaminą B1. Surowce do przygotowania piwa były brutalnie proste: słody: Pilzneński, Carabelge i caraaroma, zacierane w 50' na 20 minut i 67' na 40 minut. o Mash out nie muszę chyba pisać. Chmiel: Marynka - z uwagi na fakt że to nie chmiel ma być gwiazdą w piwie. Chmiel w porcjach: 15g na 60min i 20g na 15min. 15 gram zostawiam na końcowe 5 dni przed zabutelkowaniem, dla podkreślenia chmielowości w piwie. Filtracja przeszła bez przeszkód, kolor piwa: 20 EBC gęstość w fermentorze 1,048. Końcowa temperatura wlewanego piwa do fermentora to 22' o podobnej temperaturze był starter. Po zamknięciu fermentora - eksmisja do pudła styropianowego od 18'C na 3 tygodnie.

Tombatold

Tombatold

 

Przygody z forum

Podsumuję sobie dzisiejsze przygody z forum, może ciut ku przestrodze Nowych ale również by pokazać Doświadczonym i Stałym, że jest jednak coś do zrobienia. Wpierw zasada: czytaj ze zrozumieniem zawiłe pytania i nie śpiesz się z odpowiedzią/formułuj pytania w sposób jasny i zgodny z pewnym ciągiem logicznym. Banalne stwierdzenie, które może pokazać jedno - człowiek wrażliwy się zamknie w sobie lub nigdy już nie będzie się udzielał na forum. Zadawał po naście razy pytania jeżeli jest dociekliwy. Brakuje podziału na mistrz i terminator. Na ludzi którzy zawodowo się zajmują Piwowarstwem i hobbistycznie. Pomimo bardzo zasobnego Wiki i całkiem sporej ilości artykułów tematy się gubią w natłoku forum a wiedza zdobyta nieoszlifowana jest wytykana i że się tak wyrażę - wyśmiewana. Dziś miałem przyjemność pogadać na temat drożdży i to nie na forum ale chacie. Nie jest to temat dla mnie łatwy - bo przy kilku warkach na zaledwie 2 różnych szczepach - to ... no właśnie - mimo że człowiek chce dobrze to wychodzi, że zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. A temat wykazano mi, że jeżeli próbuje się go ustandaryzować - sprowadzić do prostszej formy, będzie wyśmiany. Nikomu nie przyszło do głowy, że drożdże  to nie jest temat łatwo dostępny dla nowego. A jeżeli nie czyta po angielsku - to właściwie - pozamiatane (literacka forma). Forum pomimo nowej odsłony sprawia całkiem pokaźne pole do błędów i nie pozwala wycofać pytań raz zadanych przez co pozwala na niedomówienia i wymaga na czytanie, czytanie i pamiętanie wszystkiego. I chciałbym od razu wyjaśnić - nie zależy mi na poklaskach czy przyjaźni - bo tą można nabyć w realu a nie w virtualu. Chodzi mi o znalezienie znajomych, którzy pomogą przejść przez zawiłości piwowarstwa, które okazuje się istnieje w każdym temacie jak mina. Chociaż zdawałoby się że to nie takie trudne do opanowania.

Tombatold

Tombatold

 

Obserwacje podczas fermentacji

No dobrze. A teraz na spokojnie wnioski z poczynań, jakie udało mi się osiągnąć. Jak większość Domowych - zrobiłem pudło do obniżania temperatury ze styropianu. Nie jest może jakoś piękne - ale udaje się tam utrzymać 16' wymieniając 2 butelki raz na 24h. Myśląc o pełnym cyklu dla warki, pudło ma 970x475x480. Wyścielane w środku kocem ratowniczym z folii. dodatkowo w środku są panele, żeby się styropian nie rozwalił od razu - więc - najważniejsze jest Drożdże z Gozdawy US WC - miałem obawy że nie widzę piany, ale fermentor cały czas był wydęty - czyli w środku był gaz. Nie mam rurki tradycyjnej, gdyż zastąpiłem ją wężykiem wsuniętym w miejsce rurki, która jest zakończona małym słoiczkiem z rozpuszczonym oxi. Oczywiście pech chciał, że gdzieś jest nieszczelność ale świecąc latarką przez otwór na rurkę - widziałem że jest piana, której nie widać z boku fermentora - więc teraz jestem już spokojny o dalsze losy W piątek będzie 8 dzień, więc idzie na cichą - bez drożdży oczywiście, jeżeli blg będzie w okolicach 2-3 blg. Drożdże do lodówki na ferie i poczekają sobie troszeczkę do nowej warki. Już mam pewien trop - co to będzie - tym razem zmiana słodu monachijskiego na wiedeński i powrót do koloru złota, gdyż 3 warka jest bursztynowa (nie wiem, co mnie podkusiło na ten słód bursztynowy ). Jestem ciekawy jaki będzie efekt w piwie po wprowadzonej modyfikacji wody. W ramach zbijania ph, wpierw wodę przegotowałem, zdekantowałem, dodałem gipsu i chlorku wapnia. Niestety do teraz nie dowiedziałem się jeszcze na co wpływa kwas mlekowy, żeby go świadomie używać. Wysładzanie leciało na mieszance wody butelkowej z odrobiną gipsu. Jeżeli nie będzie zapachu aptecznego a piwo będzie smaczne - to będę bardzo zadowolony

Tombatold

Tombatold

 

Początek

Witam. Nadszedł czas na zapiski. Browar utworzony w styczniu 2017 i od razu zakochałem się w tej robocie. Start tradycyjnie z garem emaliowanym 30l i 2 fermentorami. Po 6 miesiącach mam już drugi gar stalowy 50 l i 8 fermentorów. Będę dążył do małej manufakturki al'a niektóre browary kolegów piwowarów.

Pidek

Pidek

 

Pierwszy chmiel

Wczoraj przyszły mi 4 sadzonki chmielu. Chciałem wziąć 2 ale była promocja, że jak się weźmie 3, to czwarta jest gratis. No i po polsku przyszły 4. Wszystkie Magnum, bo najwięcej ak, zacząłem je sadzić o 18:08, o 18:35 skończyłem podlewać. Wyglądają całkiem, całkiem, jaram się. Tylko jedna jest taka smutna i ma czubek pochylony w dół. Na weekend trzeba będzie pomyśleć o jakiś prowadnicach na pnącza

dwesoly

dwesoly

 

Siemson

Drogi pamiętniczku, dzisiaj ogarnąłem, że jest na forum opcja założyć bloga. Ciekawy się zrobiłem jak to działa i wygląda, no i założyłem. Teraz pisze pierwszy wpis o tym, że to pierwszy wpis. Dzisiaj zdekantowałem wermut, wyjebałem rodzynki i ryż, dorzuciłem 7g mieszanki przyprawowej "bianco". Wyszło tego 12l. Teraz się zastanawiam w co to wlać. W butelki po winie czy po piwie. Butelek po winie chyba nie mam, trzeba poszukać. Ide, nara pamiętniczku.

dwesoly

dwesoly

 

Praca...praca :/ Koszulka :)

Po dłuższej przerwie powracam z moimi wypocinami.   Powinna być już ocena mojego piwa żytniego, ale narodziny nowego członka rodziny i nerwowa atmosfera związana ze słabymi wynikami badań tegoż człowieka sprawiły, że przez ponad 2 tygodnie odleciało z mojego życia... Miałem w dupie pracę i jakieś działanie z piwem... Na szczęście wszystko wskazuje na to, że jest OK, więc wziąłem się za nadrabianie pracowych zaległości Piwo co prawda dalej siedzi w wiadrze, ale to ogarnę jakoś na dniach...   Dzięki pomyłce w ilości koszulek, które miałem zamówić mogłem zrobić sobie własną   Będę wdzięczny za jakieś pomysły na coś ciekawego na następnym T-shirt'cie.   Były pomysły jeszcze na jakieś gadżety z plexi ale czekam cały czas na ofertę leasingową a laser co2, więc na razie temat odpadł. Jeśli czas pozwoli (czyt. jak skończy się szał kalendarzowy - działam w branży reklamowej) ogarnę nadruk na własnych kapslach które oczywiście wrzucę na moim pseudo piwym blogu   Jeśli miałby ktoś jakieś ciekawe pomysły na grafikę na otwieracze (takie jak plakietki studniówkowe), koszulki lub inne gadżety to będę wdzięczny za takowe koncepcje

hedgehog

hedgehog

 

#6 Black Rye IPA

#6 Black Rye IPA 06/10/2016 W założeniu próba uwarzenia klonu Żytorillo z browaru Pinta. W praktyce któż to wie   Zasyp: 5 kg - Pale Ale (Strzegom) 2 kg - Żytni (Weyermann) 0,5 kg - Chit Malt 0,5 kg - Monachijski typ II 0,3 kg - Carafa II (na mash out) - Zależało mi aby uzyskać kolor podobny do piwa Pinty, ale z jak najmniej wyczuwalnymi "ciemnymi" nutami (może trochę jednak za dużo)   Zacieranie: 66-67 st C - 60' wsyp Carafa II 76 st C - 10'   Wysładzanie: 15 l wody o temp 76 st C czas: 50' - 34 litry - Zdecydowanie najkrótsze wysładzanie w moim wykonaniu dotychczas. Bałem się żyta, ale poszło nad wyraz gładko. Następne żyto pokombinuję zasyp pow 30% słodu żytniego.   Gotowanie: 60 minut 60' - 40 g - Magnum (11,5 aa) 30' - 40 g - Amarillo (8,9 aa) 10' - 40 g - Amarillo (8,9 aa) 0' - 40 g - Amarillo (8,9 aa)   Wyszło: 24 litry / 17,7 Blg / IBU: 74 / EBC: 42   Czas: 7,5 h Chłodzenie: 25 min do 16 st C   Zadane gęstwą z warki #5 FM52 Amerykański Sen.

hedgehog

hedgehog

 

#5 AIPA, która miała być APA :P

#5 AIPA 15,3 Blg (miała być APA wg BS2 ale coś poszło nie tak i zamiast 25 l 12 Blg, wyszło 24 litry o ekstrakcie 15,3 Blg) - czyżby cudownie wysoka wydajność? W sumie to nie mierzyłem bo zakładałem, że raczej będzie mniej niż więcej ekstraktu, ale jak wyszło tak wyszło. Pierwsze piwo po rocznej niemal przerwie i miałem nadzieję, że pierwsze z którego będę choć trochę zadowolony.   AIPA Blg: 15,3 IBU: 50 EBC: 10 (w rzeczywistości ciemniejsze) ABV: 7,1     5 kg - Pale Ale (Strzegom) 0,5 kg - Chit Malt - niby że dla piany... 0,5 kg - Pszeniczny (Weyermann) - pewnie też dla piany 0,15 kg - Zakwaszający   Woda w 5 l butelkach z pobliskiej hurtowni spożywczej (Jeszcze raz Krzyśku dzięki za witrynę chłodniczą)   Zacieranie: Na wytrawnie w 64 st C. Do 16 l wody o temp. 71 st C wrzucone słody. Dwa razy musiałem podgrzewać zacier (w pomieszczeniu było dosyć zimno, a garnek emaliowany, który pamięta młodość mojej rodzicielki nie trzyma zbyt dobrze temperatury)   Gotowanie: 75'   60' Magnum - 10 g 60' Nugget - 10 g 30' Cascade - 30 g 10' Mech irl. - 10 g 5' Citra - 20 g   Fermentacja: Drożdże FM52 Amerykański Sen (starter kręcony na mieszadle 24 h)   Burzliwa - 9 dni - ekstrakt 2,3 Blg Drożdże uwinęły się z robotą i sprzątaniem po sobie (ruszyły po ok. 12 h w temp. 14 st C)   Cicha - 3 dni Chmielenie na zimno: 40 g Citra - 3 dni 30 g Cascade - 3 dni     Ocena: Piwo młode w smaku dość chmielowe, goryczka może odrobinę zbyt niska ale jednak mimo to pozostająca. W odczuciu wodniste ale po ekstrakcie końcowym niczego innego się w sumie nie spodziewałem (zacierane na wytrawnie to i jest wytrawne). Kolejnym razem dorzucę chmielu na goryczkę ale zatrę bardziej na słodko. Piwo jeszcze czeka na pełną refermentację w butelkach, więc wtedy opiszę dokładnie. Jednakże dobrze rokuje... Nie będzie to na pewno piwo, które zrobi efekt WOW, ale i nie takie miało być. Do meczu, czy po prostu do niezobowiązującego wypicia ze znajomymi sprawdzi się dobrze. Co prawda gdyby to była 12-stka to byłbym bardziej zadowolony, bo jednak ponad 7% alko nie przemawia, żeby to piwo pić pintami...chyba..   10/10/2016 Piwo gazuje się bardzo powoli (podobno FM52 tak mają). Wstępnie nagazowane piwo dobrze rokuje. W aromacie delikatny cytrus i trochę żywicy. W smaku przyjemne z grapefruitowo-leśną goryczką i takim posmakiem. goryczka średnia, niezalegająca. Jakieś bardzo kompleksowe nie jest ale nie odbiega w moim odczuciu od komercyjnych przedstawicieli. Po prostu solidne piwo bez wad ale i bez wyrywania z butów (o ile kogoś pijącego kraft AIPA w dzisiejszych czasach może wyrwać wogóle z butów)   PS. Receptura byłego piwowara Browaru Dukla Maćka z odrobinę zmienionym chmieleniem i kilkoma dołożonymi błędami z mojej strony

hedgehog

hedgehog

 

Zmiany zmiany

W przerwie wiosenno-letniej postanowiłem ogarnąć temat jeszcze raz porządnie.   1. Zrobiona chłodnica zanurzeniowa - 10 mb rurki karbowanej (304) 2. Ogarnięta mała lodówka z zamrażalnikiem na drożdże i chmiele 3. Dzięki uprzejmości mojego klienta (działam w reklamie) z piekarni stałem się szczęśliwym posiadaczem witryny chłodniczej 4. Zakupiony został sterownik do obsługi temperatury fermentacji w w/w witrynie. 5. Dokupiłem 3 przeźroczyste fermentory (żeby nie kusiło do zaglądania) - w 2 starych jak debil wrzuciłem czyste butelki, które porysowały ścianki i dno 6. Zrobiłem mieszadło magnetyczne (czas na płynne drożdże) - stwierdziłem że jak się bawić to się bawić (najwyżej znowu będę mógł być zły tylko na siebie).

hedgehog

hedgehog

 

Moje WARZENIE piwa

Witam!   Na początek pragnę powitać starych wyjadaczy, którzy mają już za sobą x warek oraz młodszych stażem piwowarów domowych. Jestem Tomek, mieszkam obecnie w okolicach Rymanowa, na podkarpaciu i będę próbował tutaj dokumentować i oceniać swoje piwowarskie wypociny.   Wdzięczny będę za konstruktywną krytykę moich pomysłów, jak również za wszelkie sugestie zmian w zamieszczonych tutaj recepturach.   Lista warek:   #1 (2015) IPA (chmielona pucha) Kanał (w aromacie i w smaku głównie zielone jabłko) - Złe gorszego początki   #2 (2015) AIPA 17 Blg W sumie to wyszedł średni Amber Ale - mocno słodowe, goryczka niska, aromat i smak Tyskiego   #3 (2015) RIS 24,3 Blg Nie wiem co piłem jak wymyśliłem takie piwo na początek. Odfermetowało ładnie, po burzliwej wręcz buchało czekoladą i kawą, w smaku głównie rozpuszczalnik. Po cichej i butelkowaniu w zasadzie sam rozpuszczalnik. Po roku dalej tragedia, nie da się tego pić, ale jeszcze leży.   #4 (2015) FES 15 Blg Dalej dramat. A może by tak destylaty

hedgehog

hedgehog

 

American Pale Ale 11,5 BLG (APA)

3. warka (18.08.2016) - American Pale Ale na bazie niechmielonych ekstraktów słodowych. Brzeczka i zacieranie: 2*1,7 kg ekstrakt słodowy jasny (syrop) Bruntal
250 g słód monachijski typ I Viking Malt (12-15 EBC)
250 g słód karmelowy 30 Viking Malt (30-40 EBC)
Połowa ekstraktu i słody zacierane 40 minut w 66 st. Celcjusza w 5 litrach wody.   Warzenie: 30 g chmiel goryczkowy Marynka (9,5 aa) 60 min
30 g chmiel aromatyczny Cascade (6,9 aa) 10 min
2 g mech Irlandzki 10 min
druga połowa ekstraktu słodowego 5 min
w międzyczasie dolałem w sumie 2 litry gorącej wody aby uzupełnić to co odparowało
ostateczna objętość gęstej brzeczki 6,5 l
Zagęszczoną brzeczkę rozcieńczyłem do końcowej objętości 22,5 l. BLG: 11,5 Temperatura zadania drożdży Safale US-05 (bezpośrednio do fermentora) 22 st. Celcjusza.   W planach jeszcze chmielenie na zimno po przelaniu na cichą fermentację - 30 g Casscade (6,9 aa)   Update: 23.08.2016: 5 BLG 25.08.2016: ~2,9 BLG - przelane na cichą wraz z 30 g Cascade na zimno 04.09.2016: butelkowanie, refermentacja 140 g cukru na 22 l ostatecznej ilości piwa

radoslav

radoslav

 

Hefeweizen - warka nr 3

Warzone w nocy 8/9.07.2016r. z zestawu zakupionego w Browamatorze.   Zasyp: słod pszeniczny Weyermann - 2,5 kg
słód pilzneński Weyermann - 1,6 kg
słód Carahell - 0,2 kg
Zacieranie: w 15 litrach wody o temperaturze 47oC. Po wsypaniu słodów obniżyła się do 45oC Przetrzymane w 45oC przez 15 minut.
Podgrzew do 53oC i przetrzymane w takiej temperaturze przez 15 minut.
Podgrzew do 63oC - 30 min.
Podgrzew do 72oC - przetrzymane do uzyskania pozytywnej próby jodowej (ok. 20 min.)
Podgrzew do 78oC - ok. 3 min.
Filtracja: Nie obyło się bez problemów, bo zapomniałem zamontować sraczwężyka, zanim przełożyłem cały zacier do pojemnika. W efekcie musiałem przekładać wszystko do innego pojemnika, zamontować wężyk i z powrotem umieścić zacier w filtratorze.   Wysładzanie: Pierwsze 3 litry brzeczki zwrócone do ponownej filtracji. Trzykrotne wysładzanie wodą o temperaturze 80oC (6/6/5) Uzyskałem 25 litrów brzeczki.   Gotowanie - 80 min. Chmiel - Spalt Select (granulat) 10 g w 10 min. gotowania
10 g w 50 min. gotowania
10 g w 75 min. gotowania
Schłodzone w około 30 minut do temperatury 25oC. Uzyskałem 21 litrów i blg 13o   Drożdże Safbrew WB-06 (suche) - rehydratyzacja w 100 ml wody (25oC). Dodane do brzeczki i wstawione do torby termoizolacyjnej (temp. 18oC)   Rozlew w dniu 21.07.2016r. - wyszło 40 butelek 0,5L. Do refermentacji dodano 170g cukru rozpuszczonego w 0,5 litra wody.

piff_paff

piff_paff

 

American India Pale Ale - warka nr 2

Warzone w nocy z 3 na 4 czerwca br. Po wcześniejszych swoich doświadczeniach postanowiłem kolejne piwo warzyć w nocy. Obyło się więc bez zbędnego pośpiechu. Jedynym napotkanym problemem było schłodzenie brzeczki po gotowaniu do temp. poniżej 25oC. (wanna z zimną wodą nie jest niestety zbyt efektywna). Żeby schłodzić brzeczkę do 23oC musiałem posłużyć się dodatkowymi zmrożonymi wkładami, które umieściłem w wannie pod naczyniem z brzeczką.   Zasyp: słód pilzneński - 4 kg
słód monachijski - 1 kg
słód Caramunich II - 0,3 kg
Pszenica 0,5 kg
Chmiel: Cascade - 50 g
Simcoe - 50 g
Mosaic - 15 g
Equinox - 15 g
Zacieranie: 15 litrów wody w temperaturze 71oC - zasyp - temperatura ustaliła się na poziomie 66oC. Czas zacierania 40 min.
Podgrzew do temperatury 73oC - czas zacierania 30 min. Temperatura końcowa 71oC.
Podgrzew do 78oC - czas 10 min. - temperatura końcowa 76oC.
Filtracja: Młóto ułożyło się po około 30 minutach. Pierwsze 3 litry zostały zwrócone do ponownej filtracji. Wysładzanie w trzech turach: 6 litrów wody (temp. 80oC)
6 litrów wody (temp. 80oC)
4 litry wody (temp. 80oC)
Objętość brzeczki po wysłodzeniu ok. 23,5L   Gotowanie 100oC - czas 70 min. Chmielenie: 25 g Simcoe - w 10 minucie gotowania
25 g Simcoe - w 55 minucie gotowania
33 g Cascade - w 69 minucie gotowania
Brzeczka schłodzona do temperatury 23oC   Blg początkowe 16o   Drożdże Safale US-05 - rehydratyzacja w 100 ml wody o temperaturze 22oC. Dodane następnie do napowietrzonej brzeczki.   Fermentacja burzliwa rozpoczęła się około 8 godzin od zadania drożdży (4.06.2016) Temperatura fermentacji 17-18oC   15.06.2016 - przelane na fermentację cichą. Blg 3o Chmielenie na zimno: Cascade - 17 g
Mosaic - 15 g
Equinox - 15 g
Rozlew w dniu 22.06.2016. Do refermentacji użyto 118 g cukru rozpuszczonego w 05,L wody (34 butelki 0,5L)     Kolejna warka Hefeweizen

piff_paff

piff_paff

 

Recenzje.

Swego czasu zostawiłem w W-awie na Stalowej w depozycie piwnym kilka moich piwek. I, z czego jestem bardzo dumny, zebrały całkiem pochlebne opinie !!! Bardzo zachęca to do dalszej pracy.     Bohemski Pils Marcowe American Premium lager California Common Grodziskie   czekam jeszcze na recenzję Doppelbocka.

Browarnik Sebol

Browarnik Sebol

 

A zarzekałem się...

...że już nigdy nie będę robił kilka rzeczy jednego dnia!!! Ale stało się, miałem w piątek przelewać #17 na cichą, w sobotę #16 butelkować a w niedziele #18 warzyć. Ale życie oczywiście zweryfikowało plany, i wszystko robiłem w sobotę... Na szczęście wszytko poszło o wiele sprawniej niż ostatnio taki maraton, i nie byłem wieczorem aż tak bardzo wykończony...

Browarnik Sebol

Browarnik Sebol

 

Witbier - warka nr 1

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających ;-)   W tym miejscu, tak jak i inni użytkownicy blogu, chciałbym zamieszczać swoje doświadczenia w domowym warzeniu piwa. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie pewien rodzinny przepis na piwo własnego wyrobu. W poszukiwaniu informacji dotyczących warzelnictwa trafiłem kilka miesięcy temu na portal piwo.org. To, czego mogłem się dowiedzieć czytając artykuły oraz wpisy forumowiczów, zainspirowało mnie do chwycenia za mieszadło, gar i przygotowanie pierwszej brzeczki.   Na początek ambitnie postanowiłem zrobić Witbiera (widocznie jednak za mało przeczytałem, zanim się za niego wziąłem). Nie ustrzegłem się od wielu błędów. Jednym z podstawowych było to, że przyjąłem błędne założenie, iż zmieszczę się ze wszystkim w czasie siedmiu godzin. Potem spieszyłem się, żeby ze wszystkim zdążyć (ktoś, kto ma 3-latka pod opieką rozumie o co chodzi ;-) ).   Receptura własna. (warzenie 12.05.2016) Zasyp: słód pilzneński - 2,7 kg
słód pszeniczny - 1kg (po czasie: powinna być pszenica niesłodowana ;-) )
płatki owsiane - 344g (więcej nie miałem ;-) )
płatki jęczmienne - 344g (jw ;-)
Chmiel: Cascade - 50g
Lubelski - 50g
Dodatki: Curacao - 25g
kolendra - 25g (powinna być indyjska - znów za późno doczytałem ;-) )
świeża skórka pomarańczy - 35g
Zacieranie: zasyp słodu do wody 52oC - czas 10 min.
podgrzew do 66oC - 1,5h + dodanie skleikowanych płatków owsianych i jęczmiennych
podgrzew do 72oC po uprzedniej pozytywnej próbie jodowej. Czas 15 min.
Mash out 79oC - 5 min.
Filtracja i wysładzanie: uzyskałem 19 litrów brzeczki (efekt błędów w wysłodzeniu oraz pośpiechu ;-) )   Gotowanie 100 min. Niestety nie pamiętam dokładnie ile chmielu w której minucie dodałem. Efekt końcowy to 12,5 litra brzeczki (16oblg)   Fermentacja drożdżami Gozdawa Witbier w temperaturze 16-17oC. Bardzo krótka fermentacja burzliwa (ok. 2-3 dni) Po tygodniu przelałem na cichą. Blg utrzymywało się na poziomie 6o. Ponieważ dalej nie spadało rozlałem do butelek, chociaż byłem pełen obaw, czy nie naprodukuję granatów. Do refermentacji dodałem syropu z 78 g cukru rozpuszczonego w 0,5 litra wody.
2 tygodnie leżakowania w butelkach w temperaturze 16oC
Dziś spróbowałem swojego pierwszego piwa ;-) (09.06.2016) Nagazowanie jest wystarczające. Piana obfita, dość długo się utrzymuje. Brak jakichkolwiek niechcianych posmaków. Zdecydowaną wadą jest zbyt duża ilość alkoholu ;-) Na pewno jest więcej niż 5%. Nie wyczuwam też zbyt mocnych posmaków charakterystycznych dla Witbiera - kolendry i gorzkiej pomarańczy. Piwo jest całkiem pijalne, co na pierwszą warkę jest dla mnie miłym zaskoczeniem.   Następna warka - American IPA (już fermentuje ;-) )

piff_paff

piff_paff

 

Ten brak czasu!

Jak w tytle , z powodu chronicznego braku czasu, nie mogę blogować,ale staram się warki wrzucać w innym wątku. Na szybko chcę się tylko pochwalić już w sumie nie nowym,ale dobrze sprawdzającym się "wynalazkiem"!!         Niestety wielkość balkonu nie pozwala objąć całości, ale coś tma widać. Stara szafka, styropian 5cm,(następym razem raczej styrodur, styropian jest bardzo słaby). Niestety ze względu że mieści tylko dwa fermentory, znów przejście na jedno warzenie na dwa tygodnie. Oczywiście na razie chłodzenie butelki PET.W środku czujnik temperatury od stacji meteo z lidla, sterowany radiowo i raz albo nawet dwa razy dziennie kontrola temperatury w brzeczce termometrem IKEA. Ale intensywnie studiuję temat jak by proces usprawnić zautomatyzować.

Browarnik Sebol

Browarnik Sebol

 

Się dzieje !

Skrzynia na balkonie się sprawdza, postaram się dorzucić zdjęcia, Bohemski Pils wyciągnięty po cichej do butelkowania miał 8 °C przy 20°C na zewnątrz!!! Niestety minusem jest brak sterowania, tak ze ostatnio włożony Grodzisz spadł do 15°C...Po prostu muszę się nauczyć regulować temperaturę ilością i częstotliwością wymiany wkładów. Na razie kolejny Grodzisz na burzliwej,warzony w sobotę,przy pomocy FD z ikei (pokrywka do smażenia do patelni, sprawdziło się) ale niestety wydajnośc strasznie słaba 60% a to za sprawą że muszę dopracować jeszcze odzyskiwanie brzeczki po wysładzaniu gdyż przy tym fałszywym dnie strasznie dużo mi zostało i nie chciało ściec jeszcze przez "sraczwężyk" i kranik ,oraz, choć kupiłem woreczek do filtracji 150 µ to nie chcaiło mi się jeszcze odzyska trochę brzeczki z chmielin, i zamiast planowanych 25L wyszło mi 18L....Planowany jeszcze jeden Grodzisz, a potem ze trzy Kölsche. Wszystko już na drożdżach płynnych, ponieważ domowy browar wzbogacił się o mieszadło magnetyczne!!! Dziś pierwsza próba.Tyle z pozytywów ,z negatywów, trafił się niestety pierwszy "granat"!!! na szczęście trzymane piwko w miejscu odosobnionym tak ze obyło się bez strat w ludziach... Nie sądzę żeby było to przegazowanie z powodu za dużej ilości środka do refermentacji, lub złego wymieszania,bo było to 170g cukru na 23L piwa fermentowanego w 10°C i zlewane na syrop, raczej podejrzewam infekcje w butelce lub uszkodzoną butelkę. A teraz ostra jazda, dziś mycie 100szt butelek, oraz starter do Kölscha, jutro luz ale już w piątek butelkowanie dwóch warek, a sobota warzenie Kölscha!!!

Browarnik Sebol

Browarnik Sebol

 

Kolejne działania.

Warki #12 Bohemski Pils i #13 California Common na cichej 9( w nowej skrzyni styropianowej ) warka #11 Bohemski Pils zabutelkowana z 140g cukru wyszło równe 50x0,5L. Warki #5 #7 #8 #9 #10 #11 po jednej sztuce pojechały na Wyspy Brytyjskie!!! (do rodzinki). Na wrażenia z degustacji czekam...

Browarnik Sebol

Browarnik Sebol

 

WARKI # ?

11.04 2016 r WARKA #6 SUMMER Ale 12*   Słody: Pilzneński .Pszeniczny , Wiedeński, Karmelowy Chmiele : Galaxy Motueka, Amarillo   Wysładzanie; zbił się belingometr i jadę na czuja burzliwa tem :19-20°C   22.04 przelane na cicha w/g instrukcji Butelkowanie 3°Blg ok 19l piwka       Warka # 7     TASMANIAN Red Ale 13* BLG   Słody: Pale Ale , czerwony, karmelowy, Black of black Chmiel: Topaz 70 g Zasyp temp: 70°C Wygrzeb 78°C Początkowe BLG 22* , Końcowe 5* Po warzeniu 13°Blg Drożdże : Nottingham 2 fermentacja Temper 19-20 °C podczas fermentacji burzliwej i cichej.   18.05 . Butelkowanie 6* alk 25 l piwka           WARKA # 8 14.06.2016   Belgian I.P.A. 15*BLG   Słody: Pale Ale , Pilzneński, Caro blond, Biscuit Chmiel: Apollo, Cascade, Amarillo Cukier kandy. biały   Zacieranie "na lenia"   temp 68* - 78°C BLG 15 na cichą 4* Drożdże na cichą Amarillo Cascade Piwko warzone na na wesele wiec rozcieńczyłem trochę woda żeby nie było takie mocne . Ale i tak wyszło treściwe     WARKA #9   Polskie Jasne 12*       WARKA # 10 10-11.08   Prawdziwe pszeniczne 12*

ZibiM

ZibiM

×