Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja
  •  

Zdjęcie

Cześć!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1

Napisano 21 luty 2008 - 19:39

zielona herbata
zielona herbata
  • Members
  • 6 postów, 0 pkt.
Cześć
Jestem z Warszawy, kilka dni temu zamówiłem sobie zestaw Pilsner Coopersa. Troche bez sensu bo nie doczytałem w jakiej temperaturze się to piwo robi. Wareczka od 3 dni siedzi w temperaturze 23-24* i powoli sobie bulgocze. Boję się troche, że nie wyczyściłem dobrze sprzętu, ponieważ użyłem do tego tylko płynu do mycia naczyń(tak było napisane w instrukcji) a dopiero teraz zacząłem coś czytać na ten temat. Mam takie pytanie a właściwie dwa. Czy kwaśny smak jest bardzo wyczuwalny w przypadku zepsucia się piwa i czy butelki można zdezynfekować spirytusem salicylowym?
pozdrawiam :D

#2

Napisano 21 luty 2008 - 20:15

elroy
elroy
  • Administrator
  • 6320 postów, 415 pkt.
  • Nazwa browaru
    Biały Pies
  • Rok założenia:1998
  • Liczba warek:126
  • Lokalizacja:Kraków
Browar
Cześć !
Witaj na forum :D
Jeżeli ładnie bulgocze, tzn że drożdże pracują i mają się dobrze, tym się nie przejmuj.
Co do odkażania spirytusem salicylowym, to szczerze mówiąc mnie zaskoczyłeś. W pierwszym odruchu chciałem napisać, że nie, ale w zasadzie nie umiem tego specjalnie uzasadnić. Musi się tu wypowiedzieć osoba doświadczeniem chemicznym.

#3

Napisano 21 luty 2008 - 20:29

kopyr
kopyr
  • Members
  • 4379 postów, 106 pkt.
  • Nazwa browaru
    Browar Kopyra
  • Rok założenia:2004
  • Liczba warek:86
  • Lokalizacja:Oborniki Śląskie
Dezynfekcja jest kluczowa, żeby usunąć jakieś bakterie i grzyby, które żerują na np. resztkach brzeczki. W twoim wypadku sprzęt był czysty, więc powinno ci to ujść na sucho. :D Do dezynfekcji fermentorów polecam ACE. Do butelek osobiście używam pirosiarczynu potasu.
Motto: Browar to nie apteka. :D
Filtracja to kastracja! :lol:
blog kopyra - blog o piwie i piwowarstwie

Burzliwa:
Cicha:
Ostatnio rozlane:
Z kranu:

#4

Napisano 21 luty 2008 - 20:45

zielona herbata
zielona herbata
  • Members
  • 6 postów, 0 pkt.
Pirosiarczyn już zamówiony ale chyba nie dojdzie na czas :D Dlatego musze wiedzieć czy spiryt salicylowy będzie dobry, bo akurat mam go dużo.

#5

Napisano 21 luty 2008 - 21:16

wena
wena
  • Members
  • 3854 postów, 104 pkt.
  • Nazwa browaru
    Browar WENA
  • Rok założenia:2006
Dla pewności butelki wymyj płynem do naczyń, potem dobrze przemyj wodą, a dla pewności jeszcze do piekarnika 150-180* na 10 minut. Sposób najprostrzy i najszybszy. Przynajmniej na początek. JK
Do życia potrzeba piwa, kiełbasy i chleba

#6

Napisano 21 luty 2008 - 22:42

zielona herbata
zielona herbata
  • Members
  • 6 postów, 0 pkt.
Tu jest kolejny problem bo niemam piekarnika :D Butelki wymyłem płynem i gorącą wodą ale w kilku byla pleśń i niewiem czy moge ich użyć.

#7

Napisano 21 luty 2008 - 22:48

elroy
elroy
  • Administrator
  • 6320 postów, 415 pkt.
  • Nazwa browaru
    Biały Pies
  • Rok założenia:1998
  • Liczba warek:126
  • Lokalizacja:Kraków
Browar

Tu jest kolejny problem bo niemam piekarnika :D Butelki wymyłem płynem i gorącą wodą ale w kilku byla pleśń i niewiem czy moge ich użyć.

Myślę, że pasuje abyś się zaopatrzył w jakiś sensowny środek dezynfekujący. Płyn i gorąca woda to za mało niestety.

#8

Napisano 22 luty 2008 - 16:41

zielona herbata
zielona herbata
  • Members
  • 6 postów, 0 pkt.
Ok, dotarł pirosiarczyn sodu :) Zrobiłem z niego rostwór i nalewam do butelek. Wcale nie śmierdzi jak to niektórzy piszą :D

edit: mam tylko pytanie co do osadu jaki po sobie zostawia piro. Trzeba przetrzeć to czymś, przepłukać woda czy zostawić tak jak jest?

Użytkownik zielona herbata edytował ten post 22 luty 2008 - 16:45


#9

Napisano 23 luty 2008 - 01:18

wena
wena
  • Members
  • 3854 postów, 104 pkt.
  • Nazwa browaru
    Browar WENA
  • Rok założenia:2006
Ja wlewam oczywiście do umytych butelek po troszkę piro. zamieszam i wlewam do następnej. Butelkę odwracam dnem do góry i zostawiam do następnego dnia. Bez płukania nalewam piwo i gotowe. Jeszcze mi się nie zdarzyło ( odpukać w niemalowaną klawiaturę) żeby był jakiś niewypał. Są takie białe naloty, ale ja się tym nie przejmuję. JK
Do życia potrzeba piwa, kiełbasy i chleba




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych