Nie jesteś zalogowany.
Zabieram się za trzecią warkę i muszę w końcu kupić sprzęt. I tak się zastanawiam czy warto kupować fermentator plastikowy 30 l. Bardziej skłaniam się do tego by kupić 2 fermentatory szklane po 10-15 l - więcej można kombinować ze smakami. Poza tym jakoś plastik mi nie leże;) Co o tym myślicie ??
Offline

rosomak napisał:
Bardziej skłaniam się do tego by kupić 2 fermentatory szklane po 10-15 l - więcej można kombinować ze smakami.
A dlaczego tak sądzisz ?
Rozwiń myśl może 
Offline
elroy napisał:
rosomak napisał:
Bardziej skłaniam się do tego by kupić 2 fermentatory szklane po 10-15 l - więcej można kombinować ze smakami.
A dlaczego tak sądzisz ?
Rozwiń myśl może
A to proste, wydaje mi się że lepiej eksperymentować z 10 litrami niż z 20-30
5 l to mało bo smaku się nie poczuje
Robiąc 2 warki po 10l koszt finansowy, jest podobny do zrobienia jednej 20l, a mam 2 rodzaje smaków, szybciej się uczę. I prędzej dojdę do smaku piwa z CK
Np. teraz chce spróbować piwo pszenne i jasne( bo ostatnie trochę prze chmieliłem
) Robiąc po 20 litrów muszę mieć dużo butelek itd. A może się okazać ze któryś ze smaków nie będzie mi odpowiadał. Owszem można w plastiku robić po 10 l ale wtedy wszystko przesuwa się w czasie. Robiąc jedno po drugiem.
Offline
Dlaczego fermentor plastikowy jest lepszy niż szklany balon?
1. Balona nie włożysz jeden w drugi.
2. Balona nie postawisz jeden na drugim.
3. Fermentor się nie stłucze.
4. Fermentor łatwiej umyć, zdezynfekować. Bardzo ciężko doprowadzić balon szklany do użytku po fermentacji burzliwej.
5. Fermentor jest tańszy.
6. Ze względu na swój kształt myślę, że może się okazać, że jeśli chcesz robić warki 10l, to będziesz musiał kupić balony 20l, żeby było miejsce na pianę (za tę cenę będziesz miał dwa razy tyle fermentorów plastikowych).
Dlaczego balon jest lepszy od fermentora?
1. Co szkło, to szkło. Aczkolwiek piwo przebywa w fermentorze na tyle krótko, że raczej nie ma to wielkiego znaczenia. Co innego w przypadku wina, które niekiedy leżakuje wiele miesięcy.
2. Ładnie widać co się w środku dzieje - jak fermentuje, jak się klaruje.
Myślę, że rozwiązaniem kompromisowym w Twojej sytuacji będzie zakup "tanich jak barszcz"
, dopuszczonych do kontaktów z żywnością, wiader plastikowych 15l. Myśląc jednak przyszłościowo doradzam zakup standardowych fermentorów.
Online
Co do zajmowanego miejsca to do wszystkiego można się przyzwyczaić ale jeśli chodzi o możliwość utrzymania czystości i koszty to lepsze są plastiki.
Offline

jacorregis napisał:
Co do zajmowanego miejsca to do wszystkiego można się przyzwyczaić ale jeśli chodzi o możliwość utrzymania czystości i koszty to lepsze są plastiki.
Ja równie używam plastikowych fermentorów przy czym nie polecam za bardzo takowych
Dość miękki plastik i z dwóch posiadanych do dziś nie przeżył żaden.
Offline
Ja uważam, że balon szklany jest super, ale do leżakowania wina. Do fermentacji pierwszej burzliwej zawsze używam 30 l fermentatorów i do wina no i oczywiście do piwa. Nie wyobrażam sobie mycia balonu i wyparzenia go wrzątkiem. Co do piwa i eksperymentów to może i racja, że lepiej jak się próbuje na mniejszej ilości ?. Dla mnie ilość 23-25 l jest optymalna na jedną warkę i tak zawsze warzę. JK
Offline

Ja posiadam 2 plastikowe do burzliwej i dwa szklane do cichej. Po cichej myje się je bardzo łatwo, kilka minuut z wężem od prysznica i po sprawie. 
Offline
I znalazłem tanie i ciekawe rozwiązanie problemu
Jako że miałem kiedyś styczność z piekarniami przypomniałem sobie że: sery, drzemy itd. Kupują w 12 l wiadrach, pojechałem do piekarni dałem właścicielowi 2 moje piwa i dostałem 5 wiader - umytych;)
I tak sobie myślę że na razie to dobre rozwiązanie, jak będę potrzebował 20 l to podzielę na 2 fermentator, a tak do 10 to idealnie. Muszę jeszcze wymyślić jak umieścić rurkę w przykrywce, będę mógł używać wtedy też do cichej.
A tak sięgając już duuuuuuuużo do przodu do warek wielkości 50-100 l , myślicie że do fermentacji nadały by się beczki do kiszenia ogórków takie duże ?? - oczywiście nie używane
Ostatnio widziałem taką wystawioną przed sklepem- niestety jechałem autem więc nie przyjrzałem się dokładnie ale zamknięcie miała. Coś takiego jak tutaj.
http://www.allegro.pl/item264574057_bec … sylka.html
Ostatnio edytowany przez rosomak (12-11-2007 09:26:23)
Offline
tutaj http://www.browar.biz/forum/showthread. … rmentatory było o takich fermentatorach
Offline
W BA można kupić uszczelki i rurki fermentacyjne wystarczy w pokrywie wiadra czy innego baniaka wywiercić otwór o odpowiedniej średnicy. JK
Offline
wena napisał:
W BA można kupić uszczelki i rurki fermentacyjne wystarczy w pokrywie wiadra czy innego baniaka wywiercić otwór o odpowiedniej średnicy. JK
Dzięki właśnie czegoś takiego szukałem i o dziwo wcześniej tam nie znalazłem 
Offline
Witam,
Generalnie jak ktoś preferuje szkło, to polecam gąsiory z szeroką szyjką, a do tego gumowy kapturek, który szczelnie zamyka całość i w którym ew. można umieścić rurkę fermentacyjną. Łatwe do wyczyszczenia w rozmiarach 5 - 35 Litrów, przy czym te największe bywają kiepskiej jakości i ... potrafią pęknąć. Dlatego ... pozostaję na razie przy plastikach, gdzie mozna zrobić warkę 30 litrów, a samo wiaderko łatwo umyć, czy zdezynfekować. Można używać wszystkich plastików, które mają znaczek dopuszczający do kontaktu z żywnością "widelec i nóż". Kiedyś kupowałem jedzenie dla psa i dostawałem za każdym razem takie wiadro. Dzisiaj mam już parę szt.
W przypadku warek większych np. 100 L. rozważyłbym wykonanie czegoś ze stali nierdzewnej. Ale to zupełnie inna historia, ponieważ potrzeba jest również innych kadzi niż typowy garnek z emalii.
Pzdr.
Raf.
Offline
Trochę pociągnę ten temat jeszcze, gdyby ktoś był zainteresowany mniejszymi plastikami to w Leroy Merlin są wiaderka 10 i 15 l z miarką litrów i z przykrywką dopuszczalne do kontaktu z żywnością. Cena 15 l to 7.5 pln, 10 l to chyba 5 pln
Offline
W tym belgijskim browarze nie zawracają sobie głowy kadziami ferm. ze szkła czy nierdzewki, choć kadź zacierna robi wrażenie.
http://users.skynet.be/fa073688/1er_brassin.htm
Offline
e-prezes napisał:
W tym belgijskim browarze nie zawracają sobie głowy kadziami ferm. ze szkła czy nierdzewki, choć kadź zacierna robi wrażenie.
http://users.skynet.be/fa073688/1er_brassin.htm
kadź zacierna prawie jak w EDIm .
Offline
Podniosę sobie temat bo mnie gnębi;)
Właśnie dostałem paczkę z fermentatorem z ba no i mam problem bo na zewnątrz pisze by uważać by nie zrobić rys w środku a w środku wyczuwam rysę- pewnie od innego filtratora który był w niego włożony. Ja też czytałem że może być to powodem zakażenia warki no i mam problem bo nie wiem czy wlać do niego czy kombinować bo właśnie filtruje.
Offline
Ja wrzątkiem traktuję fermentator to zn. 2 litry wrzątku polewam ścianki fermentatora i już. Jak dotychczas mi się udawało. JK
Offline
rosomak napisał:
Podniosę sobie temat bo mnie gnębi;)
Właśnie dostałem paczkę z fermentatorem z ba no i mam problem bo na zewnątrz pisze by uważać by nie zrobić rys w środku a w środku wyczuwam rysę- pewnie od innego filtratora który był w niego włożony. Ja też czytałem że może być to powodem zakażenia warki no i mam problem bo nie wiem czy wlać do niego czy kombinować bo właśnie filtruje.
E! Luzik! też tak mam w moich fermentatorach - wina złej formy odlewniczej. Póki co nic się nie stało 
Offline
Witam.
Po 1 aktualnie tworzywa sztuczne dopuszczone do kontaktu z żywnością (a takowymi są fermentory) nie wpływają w żaden sposób na jakiekolwiek właściwości piwa.
Po 2 plastik jest tańszy...
Po 3 jak już ktoś napisał łatwiej czyścić fermentor niż jakikolwiek balon.
A co do rys na wewnętrznej stronie fermentora,to jeżeli nie są zbyt głębokie raczej bym się nimi nie przejmował.
Zawszr najpierw płucze fermentor wodą,potem płyn do naczyń,następnie Chemi-Oxi,i na koniec płucze gorącą wodą i jeszcze nigdy nie miałem żadnego zakażeni.
Pozdrawiam.
Offline
Jak to mówią jak nie urok t s...
Wczoraj zlałem na cichą właśnie do tego fermentatora z ba i dziś syn przechodził koło niego i otworzył kranik;D Moja wina miałem przenieść w inne miejsce ale mi zeszło. Litr piwa poszedł na wykładzinę - zapach boski;)
Na pewno resztki piwa zostały w kraniku i teraz nie wiem jak zlewać czy przez kranik czy lepiej wyciągnąć piwo będzie siedziało jeszcze 6 dni i właśnie nie wiem czy to co jest w kraniku w tym czasie jakoś się nie zepsuje i nie zarazi reszty. Jak myślicie ??
Offline
Ja używam kranika do upuszczania piwa celem sprawdzenia stopnia odfermentowania i jak dotąd wszystko jest ok.Robię tak od samego początku więc nie ma obaw,w końcu piwo z kranika nie cofnie się z powrotem do fermentora.
Offline
Ja też pobieram przez kranik próbki do pomiaru i nie mam żadnych problemów, ale profilaktycznie po takim użyciu przepłukuję kranik przegotowaną wodą a jak mi się wyjątkowo chce to jeszcze na koniec wkraplam do środka kranika kilka kropli spirytusu. Może przesada, ale jak dotąd zero problemów.
Offline
Nie masz się czym przejomować,jak pisali moi przedmówcy,ja również zlewam przez kran.
Jednak zawsze przed i po tej czynności odwracam kranik do "góry nogami" podstawiam małą miseczkę i zlewam kran wrzątkiem.
Potem odwracam i zlewam...
To tyle,wszystko co opisuje znam z autopsji i tylko raz na 10 warek własnych i 5 uczelnianaych zakaziłem 4 butelki,więc myśle,że system jest ok.
Pozdrawiam.
Offline
Ja kranik odwracam do góry i zalewam spirytusem, potem odwracam, i przepłukuje małą ilością piwa. W domu przepłukuje wężyki też spirytusem.
Offline