Nie jesteś zalogowany.
Zwykle korzystałem ze słodu czekoladowego Weyermanna i pierwszą warkę jaką z jego użyciem zrobiłem pamiętam do dziś. Już po otworzeniu przesyłki z BA doszedł mnie intensywny, świeży zapach gorzkiej czekolady. Niestety z czasem zwietrzał i czuć było tylko lekko palone nuty, nic poza tym.
Kiedy ponownie chciałem wrócić do tamtej receptury okazało się, że na rynku dostępne są słody czekoladowe z trzech różnych słodowni: czeskiej (Litovel), belgijskiej (Brewferm) i niemieckiej (Weyermann). Pozwoliłem sobie zakupić wszystkie trzy, by dobrać najlepszy.
Pierwsze opinie jakie mogę napisać to, że słody różnią się między sobą. Zarówno czeski jak i belgijski ma podłużne, smuklejsze ziarna, natomiast niemiecki, co już pamiętam z wszystkich wersji Carafy bardziej okrągłe. Przeważają w nich ziarna b. ciemnej barwy co zapewne paradoksalnie wynika z określanej przez producenta widełkowo barwy 800-1000 EBC, podczas gdy pozostali określają na 900 EBC. Zarówno w czeskim jak i belgijskim zdarzają się ziarna prawie zupełnie nie palone, b. jasne w promilowych ilościach.
Jedną z cech wyróżniających słód niemiecki jest także to, że jest w nim mniej pokruszonych ziaren. Niemniej każdy z nich w śrutowniku kruszy się b. drobno, mimo większych ustawień niż dla słodów podstawowych.
Poza tym wszystkim nie różnią się w jednym ani na jotę - żaden nie pachniał jak tamten z pierwszej warki.
W najbliższym czasie pozwolę sobie zrobić trzy warki testowe z użyciem tych słodów. Główny zacier będzie wspólny, drożdże także. W ostatniej fazie wspólnego chmielenia dodam słód czekoladowy i po jakimś czasie ocenię rezultaty. Mam tu na myśli głównie wpływ na barwę, smak i zapach.
Ostatnio edytowany przez e-prezes (14-09-2007 20:37:38)
Offline




Chyba tymi słodami tak laboratoryjnie nikt się nie zajmował.
Ciekaw jestem efektów 
ps: Dobra robota Prezesie !

Online
Możesz opisać jakie miałeś wyniki?
Offline
o żesz... słody wówczas zakupione mam do dziś a z racji, że zakupione słody nie były pierwszej świeżości nie pokusiłem się jakieś zapiski wyników. potem długo nie warzyłem i zarzuciłem pomysł. teraz nie mam na to czasu 
Offline
A gdzie je zakupiłeś? w sklepie?
Offline




pieron napisał/a:
A gdzie je zakupiłeś? w sklepie?
W pierwszym poście masz Pieronie fotkę 

Online
elroy napisał/a:
pieron napisał/a:
A gdzie je zakupiłeś? w sklepie?
W pierwszym poście masz Pieronie fotkę
A masz rację. Nie dopatrzyłem się
Offline