Nie jesteś zalogowany.
yemu napisał:
ja zdecydowalem sie nabyc uzywany gar elektryczny do pasteryzacji firmy severin oraz dodatkowa grzalke (taka najzwyklejsza zanurzeniowa). skladniki na najblizsza warke juz mam zakupione, czekam na gar i w przyszlym tygodniu warze. oczywiscie zdam relację.
Gar nabyłem, zdecydowałem się na używany. Niestety okazało się, że gar ma na dnie małe odpryski emalii. Zrobiłem już wnim jedną warkę, właśnie siedzi na burzliwej. Zastanawiam się czy starać się zwrócić gar, czy też używać go i nie przejmować się? Jaki wpływ na jakość piwa mogą mieć takie odpryski?
Ze sprzedawcą ciężko mi się dogadać, twierdzi, że na zdjęciach było widać odpryski, i może mi zwrócić kase, ale bez kosztów przesyłki...w opisie aukcji nie było ani słowa o odpryskach...tak to jest jak człowiek nie jest uważny.
Offline

Opis jest istotny na aukcji. Zdjecia moga byc innego produktu, niewyrazne albo specjalnie tak zrobione by nie bylo by widac wad.
Co do gara... czy czujesz metaliczne smaki w piwie? Jesli nie to nie masz sie chyba czego obawiac. Dlugo warzylem piwa na lekko obitej emali i nie wyczulem roznicy.
Offline
Drobne uszkodzenia można poprawić odpowiednią farbą. Najważniejsze jet to aby ta rdza go nie przegryzła na wskroś. Smaku rdzy moim zdaniem nie poczujesz. JK
Offline
wena napisał:
Drobne uszkodzenia można poprawić odpowiednią farbą. Najważniejsze jet to aby ta rdza go nie przegryzła na wskroś. Smaku rdzy moim zdaniem nie poczujesz. JK
Rdzy to tam nawet za bardzo nie widać.
A zna ktoś może nazwę takiej farby? szukając na szybko znalazłem na allegro taką emalię w tubce, ale wytrzymuje tylko do 90 st. C
Jeszcze nie wiem czy zostają jakies metaliczne posmaki, sprawdzę za tydzień jak będę przelewał piwo na cichą.
Offline
Jak to jest takie małe uszkodzenie to daj sobie spokój i warz ile się da. Na pewno będzie dobrze. powodzenia JK
Offline
W sklepie chemicznym spotkałem się ze specyfikiem do naprawy odprysków emali, nie pamiętam jego nazwy, trzeba się popytać w sklepach.
Offline
bogdan62 napisał:
W sklepie chemicznym spotkałem się ze specyfikiem do naprawy odprysków emali, nie pamiętam jego nazwy, trzeba się popytać w sklepach.
trochę pogooglałem i wygląda na to, że żadna z dostępnych emalii zaprawkowych się nie nada, nie mają one odporności na wysoką temperaturę i nie nadają się do kontaktu z żywnością. chyba muszę pozostawić odpryski jak są i się nie przejmować.
odprysków jest trochę, widać to na zdjęciu, które załączam (jest to kiepskiej jakości zdjęcie z aukcji, więc słabo widać), postaram się wieczorem zrobić lepsze i przedstawić kolegom forumowiczom do oceny.
Offline