Nie jesteś zalogowany.
Dwie warki nowego sezonu bedę butelkował dziś lub jutro. Tem. w pomieszczeniach mam wg potrzeb 5°C, 12°C,16°C, 21°C. Kolejna warka miała być dzisiaj, ale zaginęła jedna z przesyłek z BA. Akurat worek ze słodem. JK
Offline
coder napisał
No, już wiem, o co chodzi z tym chmieleniem. Niektóre składniki chmielu mają właściwość wyłapywania i wiązania tlenu, przez co wpływają stabilizująco na smak piwa, opóżniają utlenianie i starzenie się piwa. N.b. podobną własność mają melanoidyny, dlatego piwa z ciemnych słodów są bardziej trwałe.
Co masz na myśli,przeciwutleniacze np.polifenole???
Offline

No to chyba mamy zimę ...
Offline
W piwnicy równo 10 st. 
- lager niepodległościowy jest już na cichej a jutro lager zimowy co pianę ma mieć jak śniegi Kilimandżaro.
Ostatnio edytowany przez cafekot (22-11-2008 21:03:05)
Offline
anteks napisał:
w "mojej" piwnicy obecnie 9,5°C ale bywa podczas dużych mrozów że spada do 0°C
Ale Ci ukradłem punkta, ale dodam dwa
Jak spdnie do 0°C to będzie czas na "ZIMOWE".
Przypuszczam, że możesz przenieść do cieplejszego miejsca.
Offline
pieron napisał:
Jak spdnie do 0°C to będzie czas na "ZIMOWE".
Przypuszczam, że możesz przenieść do cieplejszego miejsca.
o zera spada gdy na zewnątrz przez kilka dni utrzymuje się minus 15-20 C , zawszw można rozpalić palnik gazowy i nagrzać .Normalnie to w zimie jest około 5°C
Ostatnio edytowany przez anteks (23-11-2008 13:59:49)
Offline
cafekot napisał:
Każdy budowlaniec powie - że zero w piwnicy to fatalna sprawa
możliwe ale "moja piwnica" to dobudówka do domu taki skład na narzędzia , warsztacik
Offline
a za oknem dzisiaj wyglądało tak
Ostatnio edytowany przez anteks (23-11-2008 22:07:44)
Offline
U mnie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach piwnicznych to 12°C ,6-7°C ,14-16°C , jednym słowem jest IDEALNIE!!! do wszystkich etapów fermentacji i leżakowania
.
!
Offline

coder napisał:
muavmf napisał:
Zwróciłem się też z tym problemem do fachowca.
A to odpowiedź :
Chyba jednak trudno byłoby tu o uogólnienia ale vs lager. Ogólnie im mocniejsze piwo i bardziej chmielone (bez względu na to czy górnej, czy dolnej fermentacji), tym lepiej radzić sobie powinno z trudami przechowywania (w tym z podwyższoną temperaturą). Co do autolizy drożdzy, ta pewno jej łatwość zależy od konkretnego szczepu, jednak spotkałem sie z opinią, że to właśnie drożdże dolnej fermentacji są bardziej na autolizę odporne.(AS)
Czyli jednak lagery. Dobrze, bo warzenie i przechowywanie pasuje do cyklu zimno- ciepło.Ciekawe. Czyli jakby temperatura sama w sobie nie jest szkodliwa, tyle, że powoduje przyspieszenie normalnych procesów starzenia?
Ja słyszałem też, że podobno piwa ciemne, z udziałem słodów palonych szczególnie dobrze się przechowują, np. szkockie 60 szyling - słabe, bez chmielu, a podobno trzymać mozna latami.
A co do piw mocno nachmielonych (pilsner, IPA), to właśnie podobno one najszybciej wypadają z gry - chmielowe olejki wietrzeją i piwa robią się za słodkie. Nie potwierdza tego moja praktyka - moje roczne IPA jest całkiem, całkiem.
Z moim bitterem i strong bitterem sie zgodze ,najbardziej niesamowite aromaty mialy wlasnie po 2 tygoniach, gdy drozdze spadly na dno, po 1,5 miesiaca nic z tych niesamowitych aromatow chellengera i goldings nie zostalo juz nic. Ale piwo nabralo nowych cech, ulezana goryczka i fajnie zbalansowane. Ale nie tego oczekiwalem prawde mowiac.
Offline
Jejski napisał:
U mnie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach piwnicznych to 12°C ,6-7°C ,14-16°C , jednym słowem jest IDEALNIE!!! do wszystkich etapów fermentacji i leżakowania
.
No, niezupełnie, idealna temperatura fermentacji to 10*, a lagerowania 0*
Ale i tak zazdroszczę, ja mam 8*. Fermetację podgrzewam, a lageruję jak jest, w 8*.
Offline
U mnie trochę zmian 5°C zawsze przez cały rok, 10°C oraz 8°C, no i oczywiście normalna temp. 20-22°C wg potrzeb. JK
Offline
wena napisał:
U mnie trochę zmian 5°C zawsze przez cały rok,
Jakim cudem? Z agregatem?
Offline
Z agregatem taka mała chłodnia. Zastanawiałem się nad warzeniem latem i fermentację burzliwą zrobić przy 5°C . Nie wiem jak drożdże się zachowają czy będzie im się chciało pracować. JK
Offline
Piwowarstwo sie załapało przy okazji. Będę musiał spróbować jakiegoś dolniaka na 5°C fermentować. A jakie miałeś drożdże? JK
no i ile to trwało.
Ostatnio edytowany przez wena (30-11-2008 00:23:01)
Offline

Mała chłodnia
Ładnie.. 
To piwnica rozumiem ? Napisz coś więcej na ten temat.
Offline
wena napisał:
Piwowarstwo sie załapało przy okazji. Będę musiał spróbować jakiegoś dolniaka na 5°C fermentować.
Myślę, że nawet jak zechce fermentować, to będzie to trwało miesiącami. Lepiej zrób coś w stylu pasa grzewczego, najlepiej z termostatem.
Offline
A u mnie ostatnio po spadkach temperatury dwie warki stały około tygodnia w 4°C , jedna na burzliwej, a druga na cichej. Ta na burzliwej zwolniła, ale nadal fermentowała zauważalnie. Potem stwierdziłem, że nie warto kusić losu i przeniosłem obie do innego pomieszczenia, w którym najpierw było za ciepło, ale teraz jest 9°C. Dodam, że obie są na Budvar Lager.
A tak na marginesie pytanie: czy burzliwa w 4°C, czyli jednak sporo niższa od zalecanej wpłynie negatywnie na smak, czy tylko na spowolnienie procesu?
Offline
Dagome napisał:
A tak na marginesie pytanie: czy burzliwa w 4°C, czyli jednak sporo niższa od zalecanej wpłynie negatywnie na smak, czy tylko na spowolnienie procesu?
Słyszałem o piwach które przefermentowały w 9*, ale nie słyszałem o takich, które by to zrobiły w 4* - mówię o temperaturze piwa, nie otoczenia. Jeżeli by się to jednak udało, zapewne nie wpłynęło by to negatywnie na smak, a wręcz przeciwnie.
Na pewno jednak źle na nie wpłynie bujanie temperaturą w górę i w dół (jeżeli już, to tylko w górę) - drożdże lagerowe tego nie lubią. Chyba już lepiej fermentowac w wyższej, ale stabilnej temperaturze.
Offline