Nie jesteś zalogowany.
Witam
Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ? Wiem ,że ten problem dotyczy nie tylko mnie bo paru znajomych warzących piwo także narzeka na przeciekający kranik od BA.
Myślę ,że przeciekający kranik jest źródłem moich ostatnich porażek piwowarskich.
Warzę piwo już chyba od 2,5 lat i już na samym początku nauczyłem się na wielu kwasach które popełniłem ,że sterylność sprzętu -rzecz najważniejsza. Nie popełniam błędów związanych ze sterylizacją, wszystko mam czyste i wyszorowane a od kiedy kupiłem fermentory z karnikiem, 1/4 warek kwaśnieje.
Ostatnio wpadłem na pomysł aby zewnętrzną część fermentora na około kranika zalać szczelnie woskiem a sam kranik zatkać wacikiem nasączonym spirytusem i przykryć folią spożywczą - wiem ,że to trochę paranoja ale tylu kwasów i z taką częstotliwością jeszcze nie miałem.
Offline

No ciekawe ciekawe, a w którym miejscu Ci cieknie kranik. ? Na gumowej uszczelce, czy gdzieś z elementów kranika ?
Offline
Te kraniki są po prostu do bani. Wystarczy trochę gdzieś kranikiem zaczepić i pękają na gwincie. Potem nadaje się tylko do wyrzucenia. Ja mam na sumieniu już chyba z 4 szt. JK
Offline
Słyszałem, że to one zasysają powietrze podczas filtracji, metalowymi jest inaczej, ale nie mogę tego potwierdzić.
Offline
Nawet jak zasysają powietrze podczas filtracji to i tak brzeczka jest później gotowana, więc tu nie może dochodzić do zakażenia. JK
Offline
Właśnie cieknie gdzieś spod kranika, ale uszczelka jest ok bo sprawdzałem na takiej improwizowanej zatyczce. Myślicie ,że zalanie tych "dziurawych" elementów woskiem może być niebezpieczne dla piwa ? Nie znam sie na tym ale chyba wosk nie wejdzie w żadną reakcję z piwkiem prawda ? 
Offline

Myślę, że zalewanie woskiem to Ci nic nie da. Odpadnie zaraz przy pierwszej próbie.
Kraniki zasysają powietrze, to fakt stwierdzony, ale np. mam takiego jednego który w centralnym miejscu ma fabryczny otworek. Jak się przechodzi z położenia OFF na ON to niestety z tego miejsca potrafi polecieć co nieco brzeczki
Zerknijcie 
Z chęcią znalazłbym jakąś alternatywę.
Offline
otworek jest po to , że jak masz założny wężyk to w przekręceniu w pozycje zamknięte poprzez ten otworek do wężyka dostaje sie powietrze i z wężyka wszystko spływa
Offline
trochę pospamuję ale temat był omawiany http://www.browar.biz/forum/showthread. … 5cy+kranik
Offline
Mój też ciecze. Chwile sobie ciecze i przestaje, pewno zakleja go lepka brzeczka.
Offline
ryjek napisał:
Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ?
Radzę sobie tak, że nie używam wiaderka z kranikiem do fermentacji
, bo stwierdziłem że kranik jest najsłabszym ogniwem i może się przyczynić do zakażenia.
Offline
Ja nie mam absolutnie żadnych problemów,a mam chyba ze trzy i moim zdaniem jedynym,słusznym i już wielokrotnie sprawdzonym rozwiązaniem na cieknący kran jest taśma teflonowa.Owijacie gwint kranika dość obficie po czym wkręcacie w fermentor.Dobrze owinięta taśma jest wielokrotnego użytku,mam tu na myśli brak konieczności wymiany taśmy za każdym odkręcaniem kranu.
Ponad to rolka taśmy teflonowej (dostępna w każdym markecie budowlanym) jest dość tania chyba 4-5 zł.
A co do zakażeń to może masz jakioś "pozadzierane" wewnętrzne scianki fermentora i mimo mycia cos w nich zostaje???
Offline
GaGacek napisał:
ryjek napisał:
Jak radzicie sobie z przeciekającym kranikiem w fermentorze od BA ?
Radzę sobie tak, że nie używam wiaderka z kranikiem do fermentacji
, bo stwierdziłem że kranik jest najsłabszym ogniwem i może się przyczynić do zakażenia.
Potwierdzam, to jedyne logiczne rozwiązanie.
Offline
Nie wiem,czy jest to jedyne słuszne rozwiązanie,tak jak mówie taśma teflonowa załatwia wszystko 
Offline
Ja używam fermentatora z kranikiem tylko do rozlewu piwa do butelek. Przed użytkowaniem wlewam do niego ok 2 litrów wrzątku. Wrzątek przelewam również przez kranik no i odpukać >>>>> jak dotychczas wszystko się udaje. Cieknące kraniki u mnie to były pęknięcia gwintu typowo mechaniczne uszkodzenia i niekoniecznie z mojej winy JK
Offline