Forum piwo.org

Nie jesteś zalogowany.

#1 11-01-2008 18:46:33

harley94 
Senior
Lokacja: Bolków
Zarejestrowany: 10-12-2007
Posty: 53
Reputacja :   


Nazwa browaru: Harley`a Bolkowski Browar Domowy
Rok założenia: 2007
Ilość warek: 10

Mrożona gęstwa

Mam laickie pytanko.Mianowicie czy odzyskaną z warki gęstwę można zamrozić i użyć jej do innej warki?Czy to nie zabije drożdży?

OfflineOffline

 

#2 11-01-2008 18:57:04

Browarzyciel 
Senior
Lokacja: Warszawa
Zarejestrowany: 28-10-2007
Posty: 60
Reputacja :   


Nazwa browaru: Ralph
Rok założenia: 1410
Ilość warek: 73
Serwis

Re: Mrożona gęstwa

harley94 napisał:

Mam laickie pytanko.Mianowicie czy odzyskaną z warki gęstwę można zamrozić i użyć jej do innej warki?Czy to nie zabije drożdży?

No pewnie, że zabije! I to na śmierć!. Możesz dodać do gęstwy czystej gliceryny i trochę wody, wszystko zmieszać i do głębokiego mrożenia. Wytrzymają kilka miesięcy. Ja zakupiłem trochę szkła laboratoryjnego i opisaną miksturę rozlewałem do probówek. Żywotność chyba jednak mocno z czasem spada. Wiem, że po jakiś 6-7 miesiącach miałem kłopoty z przywróceniem drożdży do życia. Teraz w zamrażarce pozostało trochę różnych szczepów, ale nie postawiłbym ani złotówki na to, czy żywych wink

Ponadto max co możesz osiągnąć to -18, -20'C, a tu przydałoby się jakieś -70'C

Raf.

OfflineOffline

 

#3 11-01-2008 19:08:54

harley94 
Senior
Lokacja: Bolków
Zarejestrowany: 10-12-2007
Posty: 53
Reputacja :   


Nazwa browaru: Harley`a Bolkowski Browar Domowy
Rok założenia: 2007
Ilość warek: 10

Re: Mrożona gęstwa

Ooooops!Lecę ratować drożdżyki!yikes

OfflineOffline

 

#4 11-01-2008 20:40:33

harley94 
Senior
Lokacja: Bolków
Zarejestrowany: 10-12-2007
Posty: 53
Reputacja :   


Nazwa browaru: Harley`a Bolkowski Browar Domowy
Rok założenia: 2007
Ilość warek: 10

Re: Mrożona gęstwa

Pogrzebałem jeszcze w necie i na Browar.biz znalazłem artykuł codera o drodżach.A oto jego fragment:
6. Drożdże chętnie poddają się mrożeniu
Drożdze można łatwo zamrażać, robi się to chyba w 14% glikolu i w ok. -80 stopniach, w
azocie. Ale nawet drożdże zamrażane w skrajnie niekorzystny sposób - w czytej wodzie, w lodówce przeżywają. Często.
Mam na myśli drugą część wypowiedzi.

OfflineOffline

 

#5 12-01-2008 08:16:29

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

harley94 napisał:

6. Drożdże chętnie poddają się mrożeniu
Drożdze można łatwo zamrażać, robi się to chyba w 14% glikolu i w ok. -80 stopniach, w
azocie. Ale nawet drożdże zamrażane w skrajnie niekorzystny sposób - w czytej wodzie, w lodówce przeżywają. Często.

Ten aktykuł pisałem, gdy jeszcze niewiele wiedziałem o piwowarstwie i napisałem kilka głupot i większość z nich jest w cytowanym fragmencie. Przede wszystkim nie glikol a glicerol (gliceryna), po drugie mrożenie w wodzie nie działa - sprawdziłem. Może te drożdże którymi bawią się mikrobiolodzy sa odporniejsze.

Polecam natomiast mrożenie z gliceryną, nie trzeba wielkiej filozofii - pół pijemniczka gęstwy, pół gliceryny (do nabycia w aptece), mieszasz i do zamrażarki. Jedyny problem to zachowanie sterylności.

OfflineOffline

 

#6 07-10-2008 19:17:40

Browarzyciel 
Senior
Lokacja: Warszawa
Zarejestrowany: 28-10-2007
Posty: 60
Reputacja :   


Nazwa browaru: Ralph
Rok założenia: 1410
Ilość warek: 73
Serwis

Re: Mrożona gęstwa

Heloł,

Po dwóch latach reaktywowałem drożdże zamrożone w glicerynie. Szczerze mówiąc myślałem, że nic z tego nie wyjdzie, ... a jednak big_smile

Pozdrawiam
Raf.

OfflineOffline

 

#7 08-10-2008 22:46:17

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

Browarzyciel napisał:

Heloł,

Po dwóch latach reaktywowałem drożdże zamrożone w glicerynie. ....

yikes niezły wynik, właśnie staram się obudzić drożdże zahibernowane w glicerynie od kwietnia. Masz może jakieś sugestie jak to przeprowadzić żeby zminimalizować prawdopodobieństwo niepowodzenia?.

--
Rafał

OfflineOffline

 

#8 09-10-2008 11:14:03

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

Ja stosuję taką procedurę:

- filokę z drożdżami rozmrażam w letniej wodzie (czytałem, że im szybciej, tym lepiej)
- do kolby 1L wrzucam: 100ml brzeczki 5-7 Blg, szczyptę drożdży piekarskich, szczyptę pożywki winiarskiej i mieszadełko magnetyczne.
- kolbę z zawartością sterylizuję w szybkowarze, zakrywam folią aluminiową, następnie schładzam do temperatury pokojowej.
- wlewam zawartość fiolki do kolby (obok włączonego palnika)
- stawiam na mieszadle magnetycznym. Jak pojawi się pianka (12-24h) dolewam wysterylizowanej brzeczki do 1L i zostawiam jeszcze 2 dni.
- po całkowitym przefermentowaniu wstawiam do lodówki min. na dobę
- w dniu warzenia wyjmuję, zlewam zużytą brzeczkę i nalewam świeżej brzeczki z gara warzelnego. Gdy się pojawi piana, zadaję całość do warki (jeżeli to lager - ten krok robię w lodówce 8-9*C).

Dla lagerów używam większego słoja i namnażam 2 stopniowo 100ml -> 500 ml -> 2.5 L

OfflineOffline

 

#9 09-10-2008 13:01:09

Browarzyciel 
Senior
Lokacja: Warszawa
Zarejestrowany: 28-10-2007
Posty: 60
Reputacja :   


Nazwa browaru: Ralph
Rok założenia: 1410
Ilość warek: 73
Serwis

Re: Mrożona gęstwa

fuzzy napisał:

Browarzyciel napisał:

Heloł,

Po dwóch latach reaktywowałem drożdże zamrożone w glicerynie. ....

yikes niezły wynik, właśnie staram się obudzić drożdże zahibernowane w glicerynie od kwietnia. Masz może jakieś sugestie jak to przeprowadzić żeby zminimalizować prawdopodobieństwo niepowodzenia?.

--
Rafał

Hej,

Zamknięką fiolkę z drożdżami zostawiam w temp. pokojowej na kilkanaście godzin. W międzyczasie przygotowuję wodę z cukrem około 1 litra (10 blg) i dodaję trochę pożywki winiarskiej (około 2 gramów). Wodę, cukier, pożywkę doprowadzam do wrzenia i wlewam do sporego słoika. Szczelnie zamykam i po wystygnięciu potrząsam kilkanaście razy tak by zamknięte powietrze napowietrzyło pożywkę. Następnie dodaję drożdże z fiolki i ... już. Szczelnie zakręcam i zostawiam w temp. pokojowej. Jak pojawi się piana, rozszczelniam lekko zakrętkę. Reszta jak przy normalnych starterach.

Raf.

OfflineOffline

 

#10 09-10-2008 17:13:48

Stasiek 
Piwowar
Lokacja: Warszawa
Zarejestrowany: 22-08-2007
Posty: 130
Reputacja :   


Nazwa browaru: Stasiek
Rok założenia: 2007
Ilość warek: 30

Re: Mrożona gęstwa

coder napisał:

- do kolby 1L wrzucam: 100ml brzeczki 5-7 Blg, szczyptę drożdży piekarskich, szczyptę pożywki winiarskiej i mieszadełko magnetyczne.

Po co dodajesz tu drożdże piekarskie?
Potem i tak wszystko sterylizujesz, więc je wszystkie zabijasz. Czy te martwe drożdże piekarnicze mają być jakąś dodatkową pożywką dla drożdzy z fiolki?

OfflineOffline

 

#11 09-10-2008 17:32:09

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

Stasiek napisał:

Czy te martwe drożdże piekarnicze mają być jakąś dodatkową pożywką dla drożdzy z fiolki?

Tak, większość odżywek drożdżowych zawiera martwe drożdże, mam nadzieję, że im to pomaga w rozwoju.

OfflineOffline

 

#12 14-10-2008 21:37:58

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

Z tego co przeczytałem wynika, że zabrałem się do wybudzania drożdży dysponując zbyt małą wiedzą. Intuicyjnie, przeniosłem je z zamrażarki do lodówki, aby nie narażać ich na zbyt duży szok termiczny. Z tego co pisał Coder należało je nie tylko wystawić na temperaturę pokojową ale wręcz ogrzać w kąpieli wodnej.

Przygotowałem około 0,8l brzeczki 10BLG, dodałem ok. 2g Activitu i dodałem do tego 20ml roztworu drożdży w glicerynie (50/50). Start trwał około półtorej doby, po tym czasie pojawiły się pierwsze oznaki fermentacji. W chwili obecnej brzeczka wydaje się przefermentowana (nie mierzyłem BLG), ale zapach i smak są jakieś dziwne. Podejrzewam, że na skutek obecności gliceryny w roztworze. Trochę jednak waham się powierzyć tym drożdżom 20l warkę. Chyba zrobię kolejny starter i zaszczepię go drożdżami z pierwszego startera (po odlaniu przefermentowanej brzeczki), jeżeli ten będzie miał zapach i smak nie budzący podejrzeń to wykorzystam go w najbliższej warce, jeżeli nie to w ruch pójdą suche Safale.

dzięki za uwagi,
pozdrawiam,
Rafał

OfflineOffline

 

#13 15-10-2008 08:38:28

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

fuzzy napisał:

Z tego co przeczytałem wynika, że zabrałem się do wybudzania drożdży dysponując zbyt małą wiedzą. Intuicyjnie, przeniosłem je z zamrażarki do lodówki, aby nie narażać ich na zbyt duży szok termiczny. Z tego co pisał Coder należało je nie tylko wystawić na temperaturę pokojową ale wręcz ogrzać w kąpieli wodnej.

Stosowałem rozmrażanie powolne i szybkie, drożdże zawsze startowały. Zresztą, gdyby coś było nie tak, to starter by po prostu nie ruszył; dziwny smak możesz mieć tylko od infekcji, jeżeli jest kwaśny, to definitywnie tak.

Rozpuść 2g Activitu w wodzie i posmakuj, może to on?

OfflineOffline

 

#14 23-10-2008 20:40:44

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

coder napisał:

Stosowałem rozmrażanie powolne i szybkie, drożdże zawsze startowały. Zresztą, gdyby coś było nie tak, to starter by po prostu nie ruszył; dziwny smak możesz mieć tylko od infekcji, jeżeli jest kwaśny, to definitywnie tak.

Rozpuść 2g Activitu w wodzie i posmakuj, może to on?

Jednak weszło zakażenie. Zaszczepiłem tym starterem litr nachmielonej brzeczki. Po kilku dniach wyraźny zapach cytrusów.

Przedwczoraj rozmroziłem drugą probówkę. Tym razem szybkie ogrzanie w kąpieli wodnej do temperatury pokojowej i zaszczepienie roztworu cukru z dodatkiem Activitu.  Jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.

OfflineOffline

 

#15 23-10-2008 23:17:05

wena 
Gold Ekspert
Lokacja: Chorzów
Zarejestrowany: 08-10-2007
Posty: 642
Reputacja :   


Nazwa browaru: Browar JK
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 109

Re: Mrożona gęstwa

Czy to jest sens mrożenia drożdży i innych kombinacji. Przecież można kupić nowe. JK


Do życia potrzeba piwa, kiełbasy i chleba

OfflineOffline

 

#16 24-10-2008 00:19:37

Makaron piwo za aktywność
Moderator
Lokacja: Edinburgh
Zarejestrowany: 02-06-2008
Posty: 497
Reputacja :   13 


Nazwa browaru: BOCTOK
Rok założenia: 2003
Ilość warek: 53
 Gadu-Gadu

Re: Mrożona gęstwa

Sens jest. Jesli sie zdobedzie zadko dostepny szczep to chcialoby sie go potrzymac troche wink. Ja osobiscie jestem milosnikiem drozdzy suchych ze wzgledu na wygode uzycia i cene. Ale sa szczepy ktore sie nie daja ususzyc.


Browar "BOCTOK"
W kegach: English IPA, Strong Lager 15°Blg.
W fermentacji: Baltic Porter 16°Blg, Hefe-weizen.
W planach: Piwo na SCB liquid yeast trial; 80/-

OfflineOffline

 

#17 24-10-2008 08:55:29

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

fuzzy napisał:

zaszczepienie roztworu cukru z dodatkiem Activitu.

Chodowanie drożdży na cukrze nie jest dobrą praktyką, oduczasz je w ten sposób fermentowania mniej strawnych cukrów i możesz dostać niedofermentowane piwa.

OfflineOffline

 

#18 24-10-2008 22:31:34

wena 
Gold Ekspert
Lokacja: Chorzów
Zarejestrowany: 08-10-2007
Posty: 642
Reputacja :   


Nazwa browaru: Browar JK
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 109

Re: Mrożona gęstwa

Co za czasy nawet drożdże mogą stać się leniuchami. JK


Do życia potrzeba piwa, kiełbasy i chleba

OfflineOffline

 

#19 26-11-2008 22:31:07

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

Pozwolę sobie jeszcze raz odświeżyć wątek. W ubiegłym sezonie zamroziłem drożdże (Irish Ale) w proporcji 50% drożdży z aktywowanego propagatora do 50% gliceryny (96%). Tak przygotowana mieszanina po umieszczeniu w zamraarce miała cały czas konsystencję gęstej cieczy.

Na początku tego sezonu postanowiłem zamrozić ponownie drożdże (Bavarian Lager) ale pod wpływem lektury znalezionej na browarbizowym forum zdecydowałem się na proporcje 50% drożdży z aktywowanego propagatora na 25% gliceryny (96%) i 25% wody. Tak spreparowaną mieszaninę umieściłem w zamrażarce w temp. -26C. Po około 12 godz. przeprowadziłem kontrolę i okazało się, że ciecz w probówkach zamarzła.

I teraz pytanie co z tym fantem zrobić. Na biologi się nie znam wcale. Nie wiem czy 25% zawartość gliceryny jest wystarczająca by ochronić drożdże przed zgubnym wpływem krystalizacji komórek na stan drożdży. I co z tym fantem począć, czy rozmrozić i zamrozić ponownie z większym udziałem gliceryny czy zostawić tak jak jest i zobaczyć jakie będą wyniki przy wybudzaniu drożdży (za jakieś 2-3 m-ce jedna fiolka i za 12 m-cy druga).

OfflineOffline

 

#20 26-11-2008 22:46:21

kopyr 
Gold Ekspert
Lokacja: Oborniki Śląskie
Zarejestrowany: 30-09-2007
Posty: 619
Reputacja :   


Nazwa browaru: Browar Kopyra
Rok założenia: 2004
Ilość warek: 38
Serwis

Re: Mrożona gęstwa

fuzzy napisał:

I teraz pytanie co z tym fantem zrobić. Na biologi się nie znam wcale. Nie wiem czy 25% zawartość gliceryny jest wystarczająca by ochronić drożdże przed zgubnym wpływem krystalizacji komórek na stan drożdży. I co z tym fantem począć, czy rozmrozić i zamrozić ponownie z większym udziałem gliceryny czy zostawić tak jak jest i zobaczyć jakie będą wyniki przy wybudzaniu drożdży (za jakieś 2-3 m-ce jedna fiolka i za 12 m-cy druga).

Wydaje mi się, że wybudzanie mija się z celem. Jeśli im to ma zaszkodzić, to wybudzanie teraz też je przetrzebi.
Z drugiej strony trochę zasiałeś mi ziarno niepewności, bo właśnie dziś zrobiłem identycznie 25% gliceryny, 25% wody i 50% aktywowanych drożdży z propagatora.

OfflineOffline

 

#21 27-11-2008 09:04:47

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

kopyr napisał:

fuzzy napisał:

I teraz pytanie co z tym fantem zrobić. Na biologi się nie znam wcale. Nie wiem czy 25% zawartość gliceryny jest wystarczająca by ochronić drożdże przed zgubnym wpływem krystalizacji komórek na stan drożdży. I co z tym fantem począć, czy rozmrozić i zamrozić ponownie z większym udziałem gliceryny czy zostawić tak jak jest i zobaczyć jakie będą wyniki przy wybudzaniu drożdży (za jakieś 2-3 m-ce jedna fiolka i za 12 m-cy druga).

Wydaje mi się, że wybudzanie mija się z celem. Jeśli im to ma zaszkodzić, to wybudzanie teraz też je przetrzebi.
Z drugiej strony trochę zasiałeś mi ziarno niepewności, bo właśnie dziś zrobiłem identycznie 25% gliceryny, 25% wody i 50% aktywowanych drożdży z propagatora.

Faktycznie niepokojące, zatem chyba zostane przy proporcji 50-50, to jest przynajmniej sprawdzone i działa. Jak duże były zamrozone próbki?

OfflineOffline

 

#22 27-11-2008 09:19:56

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

coder napisał:

Faktycznie niepokojące, zatem chyba zostane przy proporcji 50-50, to jest przynajmniej sprawdzone i działa. Jak duże były zamrozone próbki?

10ml drożdży 5ml gliceryny 5ml wody. Drożdży może być nieznacznie więcej bo przeleweałem wprost z propagatora do probówki.

OfflineOffline

 

#23 27-11-2008 09:27:09

kopyr 
Gold Ekspert
Lokacja: Oborniki Śląskie
Zarejestrowany: 30-09-2007
Posty: 619
Reputacja :   


Nazwa browaru: Browar Kopyra
Rok założenia: 2004
Ilość warek: 38
Serwis

Re: Mrożona gęstwa

No ale chwila, to te drożdże nie mają zamarzać?
Ja myślałem, że mają zamarznąć, tylko gliceryna chroni przed powstawaniem na tyle dużych kryształków lodu, które mogłyby pokiereszować nasz drożdżaki. Źle myślałem?

PS: Tak naprawdę to nie zaglądałem jeszcze do drożdżaków, bo wczoraj warzyłem i miałem inne zmartwienia wink, ale zakładałem, ze mają zamarznąć.

OfflineOffline

 

#24 27-11-2008 09:27:49

coder 
Gold Ekspert
Lokacja: Komorów
Zarejestrowany: 24-10-2007
Posty: 507
Reputacja :   


Nazwa browaru: Dominus Tecum
Rok założenia: 2006
Ilość warek: 60+

Re: Mrożona gęstwa

Aż poszedłem sprawdzić do zamrazarki - wszytko OK, nie zamrożone.
W ostatnich fiolkach 10ml  używałem proporcji 3 ml gliceryny + 5 ml gęstwy z saszetki i chyba jest OK.

OfflineOffline

 

#25 27-11-2008 09:46:56

fuzzy 
Początkujący
Zarejestrowany: 29-11-2007
Posty: 7
Reputacja :   


Re: Mrożona gęstwa

kopyr napisał:

No ale chwila, to te drożdże nie mają zamarzać?
Ja myślałem, że mają zamarznąć, tylko gliceryna chroni przed powstawaniem na tyle dużych kryształków lodu, które mogłyby pokiereszować nasz drożdżaki. Źle myślałem?

Też przez głowę mi to przeszło, ale nigdzie nie znalazłem informacji precyzującej tą kwestię.

OfflineOffline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson