Nie jesteś zalogowany.
Przymierzam się do kupna takiego tanku - czy ktoś ma jakieś opinie na ten temat ?
Cena w porównaniu do stalowego z nierdzewki jest rewelacyjna.
Wychodzi ok. 300zł + koszty przesyłki.
http://cgi.ebay.com/Minibrew-6-5-gallon … dZViewItem
Ostatnio edytowany przez thobeta (03-08-2008 14:59:17)
Offline
tu http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=78933 było o trochę droższych lecz z kwasówki ale za to z systemem chłodzenia i odbiorem koło Wrocławia
Offline
Stalowe są bardzo drogie. Myśle że skala cenowa jest bez porównania. Ale stal jest bardzo trwała i łatweiej o sterylnosc. Mysle że sporym plusem jest waga fermentorów z tworzywa
Offline
Tez sie nad tym zastanawialem. Pytanie jest, czy to sie oplaca. Jakie sa plusy i minusy?
Plusy:
1. Latwosc uzycia. Z fermentorem stozkowym nie musisz przekladac piwa z fermentora burzliwej do spokojnej. Po prostu po 2-3 tygodniach usuwasz drozdze i osad przez dolny zawor i po wszystkim.
2. Mniejsza szansa na zakazenie piwa - im mniej przenoszenia piwa, tym bezpierczniej.
Minusy:
1. Koszt. Taki fermentor stozkowy kosztuje $150. W porownaniu zwykly fermentor plastikowy kosztuje $10-$20, a szklany $30-$50.
2. Plastikowe fermentory nie sa najleprze, dgyz mozna je podrapac i nawet uzywanie chloru powoduje mikroskopowe zadrapania w ktorych moga sie schowac dzikie drozdze i mikroby ktore zarazaja piwo. Moze wiec jest bezpieczniej uzyc szklanego fermentora za $30-$50 niz plastikowego za $150?

Offline
Tomek to wszystko sprawa twojego widzimisię.
Masz kasę, warzysz non stop, lubisz takie gadżety, to kup, będziesz miał frajdę.
Ja nie kupię, bo warzę zbyt mało (średnio raz w miesiącu), a samo oglądanie go, mnie nie przekonuje.
Wiadra, pomimo swej prostoty, są dla moich amatorskich potrzeb wprost idealne.
Ale, na pewno bym ci go zazdrościł
.
Ostatnio edytowany przez muavmf (05-08-2008 10:22:37)
Offline
Ja takie http://newstore.vvessel.com/index.php coś znalazłem 159 dol kanadyjskich . Wygląda ciekawie. Nigdy nie używałem fermentorów stożkowych ale na mój nos to może być pożyteczne. Zastanawia mnie tylko cena. 300 PLN + koszt przesyłki ( pewnie min 150 pln) a rozwiązanie moje to 35 PLN zwykły feremntor i 60 PLN szklany 25 L ( przelewam na cichą z jednego w drugi). Więc ponad 350 PLN za to że nie użyję wężyka tylko zaworu i zmniejszone ryzyko zakażenia piwa. Innym patentem było odwrócenie szklanego balonu do góry dnem i skonstruowanie korka o tak jak na zdjęciu. Jeśli by się udało to zaadaptować do dostępnych w Polsce balonów to mamy bardzo tanio higienicznie i wygodnie.
Offline
Tak tam na pewno jest rurka sięgająca dna.
Ale faktycznie można zrobić to ze zwykłego gąsiora od wina np. 60L. W korku robimy 3 otwory. W jednym jest Kranik spustowy na młode piwo w drugim kranik spustowy do gęstwy drożdżowej oraz w trzecim rurka do odprowadzenia gazów fermentacyjnych. Długości rurek dobieramy odpowiednio tak by ponad osadem znalazła się od spustu młodego piwa a to od osadu przycięta na wysokość korka tak by nam zebrała całe drożdże z burzliwej. Fermentacyjna do samej góry i wyprowadzona na zewnątrz ponad poziom brzeczki w balonie. Do tego stabilny trójnóg który stabilnie utrzyma nam baniak w tej mało naturalnej pozycji - ot cała filozofia za 100 złotych. A jesli użyjemy bańki 20L od wody mineralnej to z góry wystarczy wbić korek z rurką fermentacyjną - ale pojemność zbyt mała
Choć ja lubie gadżety i myślę że jakbym w Polsce widział taki fermentor z tworzywa to biorę od razu.Zgadzam sie z kolegą Andrzejem "muavmf" że to raczej do wiekszej amatorki. Ja też robie ok 2warek max w miesiącu. Ale prawde mówiąc perspektywa braku przelewania podoba mi sie i kusi mnie do jakiegoś pomysłu racjonalizacyjnego w tym temacie
Offline
Szklany to napewno masz racje...ale ten oryginalny ma spory właz od góry
Offline
Tutaj dochodzimy do ciekawych wniosków. Zastosowanie 20l pojemnika za wspomniane 100zł jest troszkę nieekonomiczne, biorąc pod uwagę, że w tym momencie mam zapełnione 5 fermentorów, tych za 20 zł i przymierzam się do zakupu kilku kolejnych.
Z kolei zastosowanie jednego takiego fermentora dużych rozmiarów, rodzi problem w czym zatrzeć/uwarzyć jego przyszłą zawartość. Ostatnio rozglądałem się za jakimiś garami do warzenia w okolicach 100l z nierdzewki, to cena ich (~800zł) przyprawiła mnie o ból głowy 
Ostatnio edytowany przez komoona (05-08-2008 00:06:34)
Offline
Myślę że w takim wypadku najtaniej byłoby zrobić gar z kega.
Offline