Nie jesteś zalogowany.

Ja muszę zapytać o jedno. Co robi ten Pan w czarnym garniturze po prawej stronie ? 


Offline
elroy napisał:
Ja muszę zapytać o jedno. Co robi ten Pan w czarnym garniturze po prawej stronie ?
http://www.piwo.org/galeria/albums/user … C_0161.JPG
Zdjęcia. 
To jest Roy Lindsay z Institiute of Brewing & Distilling. Miałem niewątpliwą przyjemność być na seminarium prowadzonym przez niego, na temat cask ale na przykładzie browaru Tetley w Leeds. Niesamowicie ciekawe i pouczające.
Offline

O proszę
Właśnie - jak wypadły prelekcje ?
ps: czy jakieś wersje elekrtoniczne, choćby same agendy posiadacie ?
Offline
elroy napisał:
O proszę
Właśnie - jak wypadły prelekcje ?
ps: czy jakieś wersje elekrtoniczne, choćby same agendy posiadacie ?
Były 2, o piwie ogólnie i o cask ale. Ta pierwsza nie była zbytnio odkrywcza. Ta druga zdecydowanie bardziej. W ogóle pierwszy raz zrozumiałem, o co chodzi z cask ale.
Niestety w kontekście wykładów, czy raczej seminarium ujawnił się spory bałagan, by nie powiedzieć gorzej. Efekt był taki, że sądzę, iż może 10-20% zainteresowanych wzięło udział.
Offline

kopyr napisał:
Efekt był taki, że sądzę, iż może 10-20% zainteresowanych wzięło udział.
Tzn rozumiem, że pozostała ilość osób była z przypadku?
Offline
elroy napisał:
kopyr napisał:
Efekt był taki, że sądzę, iż może 10-20% zainteresowanych wzięło udział.
Tzn rozumiem, że pozostała ilość osób była z przypadku?
Jaka pozostała? 
Dobra wyjaśnijmy pewne sprawy. Na seminarium było chyba 6-8 Anglików, z tłumaczem i polskim organizatorem. Słuchaczy było 6 (słownie: sześciu). 
Szacuję, że zainteresowanych mogło być 30-50 osób, no to 6 osób z tej liczby daje mniej więcej takie procenty.
Offline
wena napisał:
CODER a ten Twój octoberfest to ten sam co w Krakowie? JK
Nie, ta sama receptura, ale warzony dekokcyjnie, i na drożdżach Budvar Lager. Wydawał się lepszy side-by-side z wersją krakowską, która zdążyła już troche wyblaknąć. Alej jak widać - nie był. Zobaczę co mi napiszą na akruszu ocen.
Offline
No ta poszedłem na łatwiznę. Miałem jeszcze bittera, ale wysłałem kożlaka i przepadł poza podium. Jestem ciekaw oceny tego koźlaka, bo wg mnie był dobry, ale trochę chyba za ciemny. JK
Offline
W imieniu całej załogi Browamatora dziękuję wszystkim którzy odwiedzili Festiwal Piwowarów w Żywcu.
Mam nadzieję, że się dobrze bawiliście. Na naszym stoisku rozlaliśmy w sumie ponad 500 litrów piwa... Były 4 różne piwa domowe i ponad tuzin różnych piw z browarów restauracyjnych 
Serdecznie gratuluję zwycięzcom VI Konkursu Piw Domowych i II Konkursu Piw Rzemeślniczych ! Tyle znakomitych piw w jednym miejscu....
Dopisali jurorzy - takim składem nie pochwalił się dotąd chyba żaden konkurs piw domowych w naszej części Europy. KPD w Żywcu w ogóle zaskakuje jurorów - bywalców przeróżnych imprez "piwowarskich" w Europie i nie tylko - profesjonalizmem i świetną atmosferą "pracy" W końcu możemy być w czymś najlepsi Andrzej Sadownik wraz a Anką i - tym razem - Alą - wykonali kawał najlepszej roboty - dziękujemy !
Grzesiek Zwierzyna zażywa teraz słońca na Kanarach, zasłużony odpoczynek , Dziękujemy za profesjonalną i "od serca" gościnę w Żywcu. Specjalne pozdrowienia dla Tomka i Marka. Jeszcze raz dzięki za pinezki
Pewnym organizacyjnym niedociągnięciem był wykład znakomitych gości z IBD (Londyn), ale kto bardzo chciał, wykładów wysłuchał 
Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę na wspomnienie Festiwalu 2008, zapraszam na www.browamator.pl - otworzyliśmy jakiś czas temu fotogalerię a od dziś publikuemy podsumowanie Andrzeja Sadownika na temat KPD i KPR 2008. Jest też zdanie na temat edycji 2009
Pozdrawiam 
Offline