Nie jesteś zalogowany.
Tak się składa, że zostałem ostatnio osobom decyzyjną w muzeum i chodzi mi po głowie zrobienie pokazu warzenia. Zastanawiam się jak to ugryźć, by miało ręce i nogi (wiadomo... w domu robi się dla siebie, pokaz to trochę inna zabawa).
Z tego co czytałem, w Biskupinie impreza kończyła się degustacją zielonego piwa. Zastanawiam się czy to ma sens, czy nie lepiej zabutelkować i poczekać aż dojrzeje.
Będę wdzięczny za sugestie, bo wydaje mi się, że warto popularyzować piwowarstwo domowe na wszelkie możliwe sposoby 
Pozdrawiam
Offline
Tomek-Pasieka napisał:
...
Z tego co czytałem, w Biskupinie impreza kończyła się degustacją zielonego piwa. ...
Jak było w Biskupinie to nie wiem, ale to impreza kilkudniowa. W Cieszynie na pokazie jednodniowym goście mieli piwo z poprzedniej warki i to moim zdaniem ma sens. Naczynie w jakim będzie przechowywane to już inna kwestia.
Offline

Tomek-Pasieka napisał:
Tak się składa, że zostałem ostatnio osobom decyzyjną w muzeum i chodzi mi po głowie zrobienie pokazu warzenia
Fajny pomysł 
Co do rad, to dużo Ci nie pomogę, bo nie mam doświadczenia, ale myślę, że warto zawsze pewne aspekty teoretyczne oglądającym przekazać. Może chociaż 1% osób zapamięta co nieco z kwestii procesu technologicznego piwa 
Offline
Degustacja zielonego piwa jest mało realna, chyba, że uwarzysz tydzień wcześniej i przytargasz do muzeum swoje piwo. Tylko po co, jak pewnie będzie średnio smaczne. Nie ma co ludzi zniechęcać.
Ja bym proponował degustację kilku litrów schłodzonej brzeczki, tak po naparstku dla każdego chętnego, a potem degustacje gotowego, dobrze odleżakowanego piwa. Żeby uwypuklić na czym polega fermentacja.
Offline
Zależy czy pokaz ma wogóle krzewić piwowarstwo domowe czy być częścią ekspozycji muzealnej. Jeśli to drugie nie widzę możliwości innej jak mało odleżakowane piwo 2-3 tygodniowe, góra.
Ostatnio edytowany przez e-prezes (29-11-2007 09:37:57)
Offline
e-prezes napisał:
Zależy czy pokaz ma wogóle krzewić piwowarstwo domowe czy być częścią ekspozycji muzealnej. Jeśli to drugie nie widzę możliwości innej jak mało odleżakowane piwo 2-3 tygodniowe, góra.
Myślę o krzewieniu piwowarstwa. Zatem najlogiczniejsze wydaje się to co sugerujecie. Uwarzyć piwo w domu, odleżakować 3 miesiące i przy okazji pokazu warzenia poczęstować
. Jedyną rzeczą, która mnie przeraża jest to, że proces zacierania i chmielenia trwa parę godzin. Myślę, że rozwiązaniem byłoby podanie orientacyjnych czasów poszczególnych etapów. Chętni wybraliby to co ich interesuje (twardziele pewnie siedzieliby przez cały czas).
Ekspozycji birofilskiej w najbliższym roku nie planujemy, acz myślę, że warto byłoby wrócić do tematu, który był prezentowany bodajże w 1996 r. (kufle i dzbany). Pod nosem mamy Krajana więc można zrobić chociażby wystawę ich etykiet, szklanek i innych gadżetów (ha! prezes browaru jest członkiem rady programowej muzeum!), no chyba, że szanowne koleżanki i szanowni koledzy chcieliby pokazać swe zbiory. 
Offline
http://www.piwo.org/forum/t150-warzenie … pinie.html
pogadaj z @mark 
robi tego typu imprezy od lat,
w biskupinie bardzo fajnie przedstawili caly proces warzenia...
co do degustacji
hmm... oceniajac po zainteresowaniu w rzeczonym biskupinie
musieliby zwyczajnie (spory) browar otworzyc 
by zaspokoic samplowanie 
Offline